Od momentu, kiedy wyszło na jaw, że Enron ukrywał straty i zobowiązania w spółkach partnerskich, liczba dochodzeń prowadzonych przez SEC gwałtownie wzrosła. W gronie korporacji, w których księgi finansowe zajrzy komisja, znalazły się m.in. Global Crossing, Computer Associates, Enterasys Networks oraz Hanover Compressor.

Jeśli SEC nie dostanie pieniędzy na zwiększenie liczebności personelu, będzie musiała zająć się tylko najważniejszymi sprawami, zaś sprawcy wielu przestępstw, w tym insiderzy, mogą pozostać bezkarni. Rok temu amerykańska komisja prowadziła dochodzenie w 17 sprawach dotyczących sprawozdawczości finansowej korporacji, a obecnie bada aż 45 przypadków.

Środki wyasygnowane w br. z budżetu na potrzeby SEC nie wystarczyły na sfinansowanie wszystkich wydatków, dlatego kierownictwo tej instytucji postanowiło ograniczyć delegacje służbowe, publikacje specjalistyczne oraz dostęp do terminali agencji informacyjnych.

Pracownicy SEC są niezadowoleni, że w projekcie na nowy rok finansowy nie przewiduje się zrównania ich zarobków z uposażeniami personelu federalnych agencji bankowych. Zgodnie z propozycjami rządu, w roku finansowym 2003 (zaczynającym się w październiku) SEC ma dostać 467 mln USD, o 6,6% więcej niż obecnie. Większość dodatkowych środków przewidziana jest na podwyżki zarobków, modernizację sieci komputerowej oraz zwiększenie bezpieczeństwa. W komisjach Kongresu prowadzących dochodzenie w sprawie bankructwa Enrona, SEC ma wielu sojuszników i niewykluczone że jej budżet zostanie znacznie bardziej zwiększony, niż proponuje to administracja George`a W. Busha.