O PKN pisałem w poprzednim komentarzu, przy większych obrotach, niż w piątek spada Pekao i niewykluczone, iż zamknie się poniżej wsparcia przy 104 zł. Słabo wypadły Agora i ComputerLand.
Do tego rynki zagraniczne coraz wyraźniej skłaniają się ku korekcie ostatniej serii zwyżek. DJIA i S&P500 nie zdołały w piątek przełamać oporów, DAX wrócił poniżej tegorocznego szczytu. Oczywiście istnieje szansa, iż ewentualne spadki na świecie nie przełożą się na to, co będzie działo się u nas, ale też nie będzie to pomagało poprawie nastrojów.
WIG20 w dalszym ciągu znajduje się pod wpływem przełamanej średnioterminowej linii trendu wzrostowego, od której dziś dość wyraźnie się oddalił. Dlatego wciąż realne jest zagrożenie tym, iż po dwóch tygodniach nieprzekonujących zwyżek rynek wróci do spadków, rozpoczętych w połowie stycznia. Coraz bardziej widoczny jest brak kapitału, który z determinacją kupowałby akcje po obecnych cenach. To grozi tym, że ewentualne zniżki będą miały tym razem bardziej dynamiczny charakter.
Pierwszym sygnałem wskazującym na realizację takiego scenariusza będzie zamknięcie poniżej 1375 pkt. dla WIG20, choć ostatecznie przesądzi to zniżka poniżej 1339 pkt. Od tego drugiego poziomu dzieli nas na razie jeszcze dość bezpieczna odległość, ale rynek pokazał dziś dużą inercję i jeśli ona utrzyma się jutro ta odległość może znacznie się zmniejszyć.
Krzysztof Stępień