Reklama

Dębica pozostanie na giełdzie

Goodyear, inwestor strategiczny Dębicy, nie ma obecnie planów wycofania spółki z publicznego obrotu ani zwiększania swojego 60-proc. udziału w kapitale - zapowiedział w rozmowie z PARKIETEM Jarro F. Kaplan, prezes Goodyeara na Europę Wschodnią, Afrykę i Bliski Wschód, przewodniczący rady nadzorczej TC Dębica.

Publikacja: 13.03.2002 07:29

Pogłoski o możliwym wezwaniu na pozostające w wolnym obrocie akcje Dębicy odżywają co kilka miesięcy. Ostatnio coraz więcej uczestników rynku kapitałowego skłania się ku takiemu scenariuszowi, obserwując konflikt pomiędzy akcjonariuszami mniejszościowymi i inwestorem strategicznym w konkurencyjnym Stomilu Olsztyn.

- Powiedziałbym, że współpraca z akcjonariuszami mniejszościowymi układa się poprawnie. Próbujemy bowiem stworzyć akceptowalne przez obie strony relacje - stwierdził prezes Kaplan. Dodał, że w ostatnim czasie nie było negatywnych sygnałów ze strony akcjonariuszy mniejszościowych odnośnie do działalności Dębicy i jej inwestora strategicznego. Przypomnijmy, że to właśnie zarzuty o transfer zysków ze Stomilu przez Michelina był początkiem trwającego już kilkanaście miesięcy konfliktu.

Dębica ponosi na rzecz Goodyeara z tytułu wszelkich opłat 4% łącznych przychodów (o 1 pkt. proc. mniej niż olsztyński konkurent). - To standard dla wszystkich spółek w naszej grupie. Podobnie jak wysokość cen transferowych, która jest taka sama dla wszystkich producentów w koncernie - zaznaczył prezes Kaplan.

Większość analityków branży oponiarskiej uważa jednak, że brak konfliktu w akcjonariacie dębickiej firmy wynika z kontrolowania przez Goodyeara większej niż oficjalnie liczby akcji. - Posiadamy 60% kapitału Dębicy i tyle akcji kontrolujemy. I z tego co mi wiadomo, nie mamy żadnych porozumień z innymi akcjonariuszami - powiedział prezes Kaplan.

Pytany o możliwość wycofania spółki z giełdy, przedstawiciel Goodyeara stanowczo zaprzeczył. - Dębica jest bardzo ważnym przedsiębiorstwem na polskim rynku. Jej prezes Zdzisław Chabowski stworzył firmę, z której wasz kraj może być dumny. Z tego powodu wierzę, że spółka powinna mieć stałe miejsce zarówno w życiu gospodarczym, jak i na warszawskiej giełdzie - dodał prezes Kaplan.

Reklama
Reklama

Pytany o niedowartościowanie kursu dębickiej firmy oponiarskiej i zarzuty o "dołowanie" kursu przez inwestora strategicznego odpowiedział, że cena akcji jest wynikiem popytu i podaży inwestorów. - Nie mamy żadnego wpływu na kurs walorów. Powiem więcej - nie mamy żadnego interesu, aby na niego wpływać. Są to więc czyste spekulacje - powiedział prezes Kaplan.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama