Inwestorzy, którzy kupili jednostki uczestnictwa funduszu zrównoważonego DWS w momencie jego postania na początku 1998 r., zarobili dotąd ponad 103% (dane na koniec lutego br.). Jedną trzecią tego zysku pochłonęła inflacja.
Zdecydowanie najgorszy był dla "Zrównoważonego" 2001 rok, w którym fundusz stracił prawie 7%. Najlepszy był natomiast 1999 rok: zysk wyniósł prawie 41%. We wszystkich czterech latach "Zrównoważony" miał znaczną przewagę nad konkurentami. Np. w 1998 r. dał on prawie 28% zysku, podczas gdy istniejące wówczas fundusze zrównoważone straciły średnio ponad 7%. Rok później fundusz DWS był o ponad 12 pkt. proc. lepszy od konkurentów, w 2000 r. o 9 pkt. proc., a w 2001 o 7 pkt. proc.
- To przede wszystkim efekt innego sposobu zarządzania, a dokładnie wykorzystania timingu. DWS jako pierwszy na rynku zastosował timing w swoich funduszach - twierdzi Jarosław Niedzielewski, zarządzający "Zrównoważonym". Chodzi przede wszystkim o ciągłe zmienianie udziału akcji w portfelu, np. "schodzenie" z 50--proc. do 30-proc. zaangażowania w ciągu kilku dni. - Jeśli zrobi się to w dobrym momencie, można znacznie ograniczyć straty na rynku spadkowym, a na rynku wzrostowym zwiększyć zyski - mówi J. Niedzielewski. - Trzeba też pamiętać, że w październiku 2000 r. nastąpiła zmiana na stanowisku zarządzającego - dodaje. Wcześniej "Zrównoważonym" zarządzał znany z dobrych wyników Robert Nejman.
Na koniec czerwca 2001 r. (ostatnie dostępne dane) "Zrównoważony" miał w portfelu 59% akcji. To zdecydowanie najwięcej w tej grupie funduszy, których średnie zaangażowanie w akcje wynosiło wtedy 44%. W tej chwili udział tych walorów jest mniej więcej podobny, jak w czerwcu ub.r. Zarządzający nie wyklucza jednak, że za kilka dni spadnie on np. do 40% (fundusz może mieć najmniej 10% akcji, a najwięcej 65%).
J. Niedzielewski zwraca też uwagę na fakt, że poza częstym zmienianiem poziomu zaangażowania w akcje, duże znaczenie dla wyników ma też dobór spółek fundamentalnych. - Od samego początku duży udział w portfelu miały spółki z branży budowlanej, np. Mitex, Cersanit, Echo. W pewnym momencie zaczęły one bardzo silnie rosnąć. Przewidzieliśmy to wcześniej od innych zarządzających - mówi J. Niedzielewski.