Andrzej Raczko dodał, że resort finansów, od którego w znacznym stopniu zależy wejście Polski do strefy euro, nie ustalił jeszcze daty tego przystąpienia i co najmniej jeszcze przez dwa lata prawdopodobnie tego nie zrobi.
Takie działania spowodowałyby, że Polska przystapiłaby do systemy ERM II nie wcześniej niż w roku 2005, a do strefy euro w 2007 roku.
Aby wejść do EMU Polska musi najpierw wejść do Unii Europejskiej - rząd ma nadzieję, że nastąpi to w 2004 roku.
Zanim kraje członkowskie wejdą do Unii Monetarnej muszą związać swe waluty z euro w ramach systemu ERM II, co najmniej na dwa lata.
System ten pozwala jedynie na ograniczone wahania kursu krajowej waluty wobec euro i ogranicza poziom deficytu budżetowego oraz różnicy stóp procentowych pomiędzy krajem kandydatem i strefą euro.