Reklama

Oprocentowanie nie wzrośnie

Inwestorzy kupują teraz znacznie mniej obligacji dwuletnich niż przed listopadowym boomem. Według Arkadiusza Kamińskiego, dyrektora departamentu długu publicznego Ministerstwa Finansów, niższe zainteresowanie papierami o stałym kuponie wynika stąd, że rynek nie spodziewa się w tym roku dużych cięć stóp procentowych. Resort jednak nie zwiększy oprocentowania obligacji detalicznych, nawet jeśli ich sprzedaż jeszcze spadnie.

Publikacja: 16.03.2002 07:53

Od grudnia do lutego inwestorzy kupili tylko 40% zaoferowanych w tym czasie przez Ministerstwo Finansów detalicznych obligacji dwuletnich (DOS). Tymczasem w czterech poprzednich miesiącach, a więc nie tylko w "antypodatkowym" listopadzie resort sprzedał całą oferowaną pulę "dwulatek". Wartość comiesięcznej oferty tych papierów wynosi 500 mln zł.

- Wysoki popyt na te walory, który pojawił się w połowie ub.r., wynikał przede wszystkim z bardzo atrakcyjnego oprocentowania - uważa Agnieszka Decewicz, analityk banku Pekao SA.

Sprzedaż obligacji czteroletnich (COI) wyniosła od grudnia do lutego nieco ponad 67 mln zł, czyli niecałe 15% oferty. Jednak zainteresowanie tymi papierami, jak dotychczas, zawsze było niższe od popytu na "dwulatki". W ub.r. tylko raz, w listopadzie, rozeszła się cała oferta. Co miesiąc resort finansów oferuje obligacje czteroletnie o wartości 150 mln zł.

Sprzedaż papierów czteroletnich nie zmniejszyła się natomiast w stosunku do miesięcy poprzedzających listopad 2001 r. Tylko w grudniu była stosunkowo niska i wyniosła niecałe 17 mln zł. Ale już wyniki za styczeń i luty tego roku są lepsze niż w poszczególnych miesiącach 2001 r. Tylko w okresie wrzesień-listopad 2001 r. sprzedawały się one lepiej niż w tym roku.

- Ciągle niska jest sprzedaż czterolatek. Bierze się to w głównej mierze stąd, że termin ich wykupu jest dość odległy. W przypadku przedterminowego wykupu inwestorzy muszą zapłacić 2 zł od każdej obligacji, a to znacznie obniża rentowność - mówi A. Decewicz. Zwraca też uwagę na fakt obniżenia oprocentowania "dwulatek" i "czterolatek". Pierwsze z nich sprzedawane są obecnie z kuponem 9-proc. To o 7 pkt. proc. mniej niż na początku 2001 r. Oprocentowanie "czterolatek" w pierwszym okresie odsetkowym spadło w tym czasie z 16,3% do 10%.

Reklama
Reklama

Zadowolony z wyników sprzedaży obligacji detalicznych jest Arkadiusz Kamiński, dyrektor Departamentu Długu Publicznego MF. - Nie jest celem resortu, aby za każdym razem rozchodziła się cała pula oferowanych przez nas obligacji detalicznych. Dla finansowania budżetu o wiele większe znaczenie ma rynek hurtowy, który pokrywa 95% potrzeb pożyczkowych państwa - powiedział PARKIETOWI A. Kamiński.

- Trzeba też pamiętać, że w grudniu MF zaoferowało nowe obligacje pięcioletnie. A to oznacza, że popyt inwestorów rozłożył się na większą liczbę instrumentów. Dlatego wyniki sprzedaży poszczególnych papierów mogą być słabsze - stwierdził dyrektor Kamiński.

Zwraca również uwagę na fakt, że wysoki popyt na obligacje, zwłaszcza dwuletnie, w ub.r. był efektem spadku stóp procentowych. - Przy spadających stopach każda inwestycja, która daje stały zysk, jest atrakcyjna. Teraz oczekiwania inwestorów co do dalszego spadku oprocentowania są już dużo mniejsze, dlatego popyt na papiery o stałym kuponie też jest niższy - uważa A. Kamiński.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama