Reklama

Grona gniewu

Sygnał od inwestorów jest ewidentny - mamy do czynienia z zarzewiem buntu. Sprawa Elektrimu doprowadza publikę do białej gorączki. Czemu się trudno dziwić, zważywszy na nadzieje, jakie kiedyś wiązano z tą spółką.

Publikacja: 19.03.2002 08:35

Zresztą, przecież nie tylko o elka chodzi. Inwestorów bulwersuje wciąż sprawa Netii. Mają także prawo pytać, co z szumnymi deklaracjami spółek, które kiedyś ogłaszały wejście w nowe sektory. Patrząc na działalność wielu innych firm, muszą zastanawiać się, gdzie kończy się biznesowa gra, a zaczyna niezrozumiała, absurdalna przepychanka: w gronie akcjonariuszy, w zarządach, w radach nadzorczych... Niezrozumiała oczywiście tylko z pozoru - wszak cel takich manewrów jest zwykle jeden - dopchać się do kasy, pozbawiając do niej dostępu konkurentów.

Atmosfera robi się ciężka. W łeb wzięły nadzieje na szybki cud gospodarczy - makro się ślimaczy, a analitycy ze strachem myślą o wskaźnikach (poza inflacją, która - z racji choroby gospodarki - spada). Nastroje są więc takie sobie, zwłaszcza że spora część publiki przespała okazję do zarobienia kilkudziesięciu procent na rynku (bo nie wykorzystała okazji do kupna w postaci spadków poniżej tysiąca punktów na WIG20 w ub.r.). Sfrustrowani inwestorzy, którzy szukają winnych swoich porażek (albo braku utęsknionych spektakularnych sukcesów) - to tylko początek problemu. Prawdziwą rewolucję mogą wywołać ci, którzy czują się oszukani - nie przez rynek, tylko przez bardzo konkretne spółki i instytucje oraz bardzo konkretnych menedżerów.

Akademickie rozprawy o corporate governance (ładzie korporacyjnym), choć potrzebne, okazują się bardzo mocno spóźnione. Szkody, wyrządzone aroganckim traktowaniem rynku publicznego i inwestorów przez część spółek, będą bardzo ciężkie do naprawienia. Urazy bowiem są głębokie. Wielkie rozczarowanie może prowadzić do zachowań furiackich. Niektórym instytucjom, spółkom i menedżerom przydałby się pewnie mocny wstrząs. Szkoda tylko, że ta ciężka atmosfera na pewno nie sprzyja promowaniu rynku. Bo, w jej kontekście, wszelkie propagandowe hasła brzmią cokolwiek głupio.

Opinie | Elektrim

Inwestorzy są oburzeni sprawą Elektrimu. Piszą o tym na internetowej liście dyskusyjnej PARKIETU. Niestety, Elektrim nie jest bynajmniej jedynym powodem irytacji uczestników rynku.

Reklama
Reklama

V.B: Elek psuje opinię o Polsce i to jest najgorsze w tej całej sprawie. Kto z zagranicznych w tym kraju będzie chciał jeszcze inwestować???? Po pierwsze, nie ma już w co. Po drugie, nawet jak się znajdzie jakiś rodzynek, to i tak prędzej czy później będzie z nim związana afera.:-((

betaraf: Przykładów jest wiele... KGHM - pieniążki płynęły, gdzie chciały. PZU - Kaczmarek teraz zawirował. PKN - znów Kaczmarek... Zostało jeszcze kilka fajnych spółek - PKO, BGŻ, PGNiG, ale za szybko ich pewnie nie zobaczymy na giełdzie....

czarny 102: Ilu nas - małych? A może by tak zrobić coś w tej sprawie? Jakoś się bronić? Nie jestem posiadaczem akcji Elektrimu, ale denerwuje mnie sposób postępowania z małymi i sam kilka razy byłem ofiarą takiego postępowania. (...)

Eikka Luukkanen: Proces BRE ma jak w banku, bo jeśli faktycznie będzie działać na szkodę spółki i opyli aktywa ET grubo poniżej wyceny biegłego sądowego, to jest to nic innego, jak działanie na szkodę spółki. Poza tym BRE i Eastbridge działają w POROZUMIENIU, i to, moim skromnym zdaniem, ewidentnie...

mask: Ale jesteście cienkie Bolki, wystraszeni mali chłopcy, wymyślacie jakieś bajki, sądy i organizacje. Boicie się, że stracicie trochę kasy. Kostrzewie możecie najwyżej pogratulować, jak uda mu się zarobić na Elku. Chcecie, żeby BRE było organizacją charytatywną? A to, co się opowiada w różnych wywiadach, to nic nie znaczy. To jest gra i tak się dzieje na całym świecie. A aktywa Elektrimu sprzeda się po tyle, ile ktoś będzie skłonny zapłacić i nie można wtedy mówić o działaniu na szkodę spółki.

oc: Akceptujesz i proponujesz standardy mało korespondujące z cywilizacją. Pal licho Twoją moralność, to Twoja sprawa, ale spójrz, jak takie afery wpływają na kondycję całego rynku kapitałowego w Polsce.

Reklama
Reklama

chabeta: Elek przekręcił się sam. Teraz tylko robota dla grabarza. To bardzo opłacalny zawód.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama