Jeśli propozycje przedłożone 10 marca przez ministra skarbu Wiesława Kaczmarka zostaną wprowadzone w życie - twierdzi analityk - będzie to oznaczać poddanie TP SA mniej drastycznym ograniczeniom, nakładanym po to, aby KGT mogła zająć swoje miejsce na rynku. Może to jednak oznaczać również problemy w Polkomtelu - i to w tym czasie, gdy TP SA zamierza powiększyć swój udział w rynku telefonii komórkowej. Jeszcze bardziej niejasna stanie się też sytuacja zachodnich akcjonariuszy mniejszościowych Polkomtela, takich jak TDC i Vodafone, bowiem KGT jako operator telefonii przewodowej nie będzie pasowała do ich strategii międzynarodowej, a ponadto jako operator mieszany (telefonii przewodowej i komórkowej) będzie dla Vodafone nieatrakcyjna.
Główne pytanie to Polkomtel
Zainicjowany przez MSP jako pośredniego posiadacza akcji mniejszych operatorów telefonii przewodowej (za pośrednictwem PKN, KGHM i PSE) proces ich konsolidacji - wskazuje ów analityk - jest podobny do tego, jaki dokonuje się w Europie Zachodniej. Główne pytanie dotyczy jednak tego, w jaki sposób do KGT będzie można włączyć sam Polkomtel, nie jest bowiem jasne, jaki udział w kontroli nad nim mają posiadające po 20% jego akcji wspomniane grupy TDC i Vodafone.
Jeśli chodzi o strategię owych akcjonariuszy mniejszościowych, to TDC zamierza skupić się na telefonii komórkowej i na internecie, natomiast z innych inwestycji - pod warunkiem że nie obniży to wartości spółki dla akcjonariuszy - zamierza się wycofać. Ponieważ posiadanie mniejszościowego pakietu akcji zagranicznych spółek, nad którymi taka grupa nie sprawuje kontroli, ma dla rynku znikomą wartość, po połączeniu z Polkomtelem operatorów telefonii przewodowej posiadanie pakietu jego akcji przestanie odpowiadać strategii tej grupy.
O awersji Vodafone do łączenia telefonii komórkowej z przewodową świadczy to, że jego przedstawiciele krytykowali za taką właśnie strukturę niemiecki Mannesman podczas jego przejęcia w 2000 r. Ponieważ w Europie Środkowej i Wschodniej grupa ta nie ma silnej pozycji (ma ona 77% spółki zależnej Vodafone Albania, 59% analogicznej spółki na Węgrzech i 10% spółki MobiFon w Rumunii), wskazuje to, że Polkomtel jest dla niej inwestycją marginesową.