Reklama

Giełda się szybko cofa

Publikacja: 21.03.2002 08:42

Rozczarowanie

(...) W moim przekonaniu, przynajmniej od dwóch lat giełda w bardzo szybkim tempie się cofa. Jestem na rynku od początku, z tego żyję (prowadzę podmiot finansowy, który w zasadniczej mierze utrzymuje się z giełdy - quasi-fundusz). Muszę jednak przyznać, iż coraz bardziej jestem rozczarowany naszym rynkiem kapitałowym/paradoksalnie prowadzony przeze mnie podmiot ma sukcesy/. Wyczerpał się dynamizm otoczenia giełdowego (w tym samej instytucji), coraz mniej emisji, śmieszne wolumeny na większości papierów, "wyciąganie" kursów jedną akcją itd. Generalnie, coraz mniej pomysłów na rozwój rynku. (...)

Jarosław Jakubiec

Maklerzy

ożywią rynek?

Reklama
Reklama

Zostałem zelektryzowany wiadomością o szykowanej "Wielkiej rewolucji dla maklerów". Możliwość prowadzenia przez maklera działalności na własny rachunek oraz udzielanie porad inwestycyjnych to było moje marzenie od dziesięciu lat. Było, bo z takich mrzonek dawno zostałem wyleczony i zwątpiłem, że ktoś może wpaść na pomysł, by urynkowić zawód maklera, rezygnując z licencji (miałem dosyć być "malkomatem").To jest o tyle dziwne, że instytucje, które decydują o kształcie polskiego rynku kapitałowego (...) zapomniały, że osoby wykonujące zawód maklera powinny być ostatecznie weryfikowane przez sam rynek. Dlaczego przez tyle lat jest to blokowane? Komu na tym zależy? Jeśli klient inwestor ponosi pełne ryzyko, powierzając pieniądze w zarządzanie bezimiennym doradcom, to powinien wiedzieć, komu zawdzięcza straty bądź ewentualne zyski? Dlaczego nie może skorzystać z porad swojego maklera, wtedy chętniej i pewniej sam zarządzałby swoimi inwestycjami giełdowymi. (...)

Uważam, że umożliwienie maklerom prowadzenia działalności maklerskiej na "własną rękę" bezwzględnie przyczyni się do ożywienia naszego rynku kapitałowego. Co najmniej z dwóch powodów:

1. Przeciętny Polak nie ma zaufania do rynku kapitałowego, uważa, że giełda to szulernia dla panów w białych kołnierzykach i stawia siebie na pozycji przegranej, bo jak tu mówić o rynku wzrostowym w długim terminie? Ale gdyby mógł się zwrócić do maklera, który by mu doradził, to swoje opory przed powrotem na giełdę by przełamał.

2. Domy maklerskie będą mogły nawiązać współpracę z niezależnymi maklerami, zwiększając w ten sposób swoją sieć, a tym samym generując większe obroty na giełdzie, która cierpi na brak płynności.

Wolny zawód maklera jest podstawą szerszego zainteresowania inwestowaniem na giełdzie. (...)

ex-makler

Reklama
Reklama

Żeby za słowami

poszły czyny

Jestem czytelnikiem PARKIETU od lutego 2000 r. i w zasadzie od tego czasu dzień bez lektury Gazety mógłbym uznać za dzień stracony. Nie jestem inwestorem giełdowym. Moje zainteresowanie rynkiem kapitałowym zaczęło się od czasu rozpoczęcia studiów.

Postanowiłem pisać pracę magisterską na temat polskiego rynku kapitałowego i lektura PARKIETU bardzo mi w tym pomogła. Była dla mnie istną kopalnią informacji. W numerze z 14 marca br. z uwagą przeczytałem Pana felieton na temat "papierowych doradców". Zgadzam się z tezami postawionymi przez Pana. Mam znajomych w gdańskim środowisku maklerów i doradców. Część z nich potrafi w praktyce wykorzystać zdobytą wiedzę. Niestety, są osobnicy, których mogę określić jako przerost formy nad treścią. Mam nadzieję, że to się zmieni. Kiedy - nie wiem (oby jak najszybciej). Z uwagą wczytuję się w informacje, że rząd ma zamiar zająć się rynkiem kapitałowym. Tylko żeby za słowami poszły czyny. (...)

Krzysztof Pabisiak

(Sopot)

Reklama
Reklama

Skala przecieków

przeraża

Jako nastolatek śmiałem się z nawiedzonych tropicieli światowych i lokalnych spisków. Przedwcześnie. Im dłużej żyję, im więcej wiem, tym wyraźniej widzę rosnące uporządkowanie i niemal perfekcyjne zorganizowanie finansowego i politycznego brudu - zarówno w skali świata, jak i mojego podwórka. Co więcej - jako gracz giełdowy zostałem wręcz zmuszony do uwzględniania w swoich decyzjach inwestycyjnych subtelnych (bo skrzętnie ukrywanych) sygnałów, wysyłanych przez trzęsące rynkami finansowymi formalne i nieformalne organizacje. (...) Przecieki na giełdach nie dziwią.

Uczestnicy rynków pogodzili się z nimi, aprobując je w powiedzeniu "rynek dyskontuje przyszłość". Ale skala tych przecieków przeraża. Nie to mnie dziwi, że rynek terminowy na 2 godziny przed podaniem tajnych i ważnych wiadomości (typu "niespodziewana" obniżka stóp procentowych) "wie", w którym kierunku ma podążyć (...). Manipulatorzy kontraktowi czują się tak bezkarnie, że w miarę łatwo można ich działania przewidzieć. Gdy stosowałem klasyczną analizę techniczną - dopłacałem do tej zabawy. Przy stosowaniu "analizy spiskowej" trafność decyzji sięga 80%. Takiego wyniku nie osiągnąłbym na żadnym innym rynku, poza Węgrami, gdzie, jak przypuszczam, giełdą trzęsie to samo towarzycho. I już nie klnę, jak większość ulicy, gdy w telegazecie od czerwieni aż się robi spięcie w oczach, a indeks WIG20 i oczywiście kontrakty idą w górę przy pomocy 3 spółek. (...)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama