Piątkowa sesja zniwelowała straty z początku tygodnia. Jeszcze w środę wydawało się, że nastąpiło wybicie rynku ze stabilizacji w dół i istnieje ryzyko dalszych spadków. Wskazywała na to determinacja strony podażowej na największych spółkach (TP, PKN, BRE). Tymczasem okazało się, że środowa sesja przyniosła zmianę koniunktury.

Piątkowe wzrosty były na tyle silne, że można oczekiwać utrzymania się dobrej koniunktury również w przyszłym tygodniu. Sprzyjać temu powinny spekulacje o możliwości obniżki stóp procentowych na posiedzeniu RPP oraz oczekiwania na wzrost kursów występujący często pod koniec kwartału. Jedynym ostrzeżeniem są stosunkowo niskie obroty w trakcie piątkowej sesji. Ostrzeżenie to jest o tyle istotne, że w trakcie spadków widoczny był wzrost obrotów.

Piątkowa poprawa koniunktury była widoczna także na innych rynkach Europy Środkowowschodniej, które ostatnio nie reagowały na wzrosty na światowych giełdach. Wygląda na to, że podobnie jak to zdarzało się wcześniej, nasz region z pewnym opóźnieniem zareagował na poprawę koniunktury na rynkach zachodnich.

Należy zwrócić uwagę na utrzymujący się wzrost cen surowców na rynkach towarowych. Jest to istotne dla dwóch polskich spółek: PKN ORLEN SA (wzrost cen ropy) i KGHM (wzrostowa tendencja na rynku miedzi). Pozytywne tendencje na rynkach surowców powinny być widoczne już w wynikach I kwartału tych spółek. Z perspektywy długoterminowej należy zwrócić uwagę na utrzymywanie się trendów wzrostowych na spółkach uznawanych za silne fundamentalnie. Ponadpółroczny trend wzrostowy widoczny jest na wykresach: Pekao, BZ WBK, BRE, Prokom, ComputerLand, Agora, Orbis, Budimex, Jelfa, Kęty, Cersanit, Dębica, Farmacol, Jutrzenka.