"Jesteśmy w stanie wynegocjować taką umowę sprzedaży udziałów w ET, która w połączeniu z posiadaną gotówką w kasie umożliwi taką spłatę wierzycieli, że nie będzie konieczna wyprzedaż aktywów energetycznych" - powiedział w czwartek dziennikarzom prezes Elektrimu. "Do tej pory konsorcjum BRE i Eastbridge nie złożyło nam na piśmie oferty w sprawie kupna udziałów w ET. Taka oferta może zostać złożona wkrótce" - dodał prezes. W ubiegłym tygodniu BRE Bank poinformował, że zamierza w konsorcjum z Eastbridge odkupić od Elektrimu 49 proc. udziałów w Elektrimie Telekomunikacja. Według źródła w BRE Banku konsorcjum BRE Banku i Eastbridge zaoferowało za 49 proc. akcji ET 400 mln euro. Elektrim miał na koniec roku w kasie około 100 mln euro. Elektrim od lutego prowadzi postępowanie układowe z wierzycielami, którym jest winny w sumie 530 mln euro. Prezes zapowiedział, że w przyszłym tygodniu odbędzie się dalszy ciąg rozmów Elektrimu z obligatariuszami. "W ostatni wtorek zarząd Elektrimu spotkał się z obligatariuszami w Londynie. Było to pierwsze konstruktywne spotkanie, podczas którego przybliżyliśmy obligatariuszom sytuację finansową Elektrimu. Następne spotkanie z obligatariuszami nastąpi w przyszłym tygodniu" - powiedział Krawiec. "Mamy do wyboru dwie opcje: albo sprzedaż udziałów w ET po cenie nie idealnej, która umożliwi dalsze funkcjonowanie spółki i spłatę wierzycieli, albo brak porozumienia, który oznaczałby, że któryś z wierzycieli mógłby złożyć wniosek o upadłość Elektrimu" - powiedział Krawiec. Prezes dodał, że Elektrim nie przewiduje sprzedaży swoich aktywów energetycznych. "Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Elektrim sprzedałby swoje aktywa energetyczne" - powiedział prezes. Zdaniem Radosława Solana z BDM PKO BP, informacja o tym, że sprzedaż udziałów w ET oraz posiadana przez Elektrim gotówka w kasie umożliwią pełną spłatę wierzycieli Elektrimu przybliża spółkę do porozumienia z obligatariuszami. "Wydaje się, że informacja ta sprowadza spółkę na dobrą drogę, a porozumienie z obligatariuszami może być blisko" - powiedział Solan. Według niego z wypowiedzi prezesa wynikać także może, że Elektrim oczekuje redukcji zadłużenia. "Z informacji tej wynikać także może, że zarząd Elektrimu oczekuje, że będzie redukcja zadłużenia" - powiedział Solan. W zeszłym tygodniu BRE Bank poinformował, że zamierza w konsorcjum z Eastbridge odkupić od Elektrimu 49 proc. udziałów w Elektrimie Telekomunikacja. Według nieoficjalnych informacji, konsorcjum BRE i Eastbridge zaoferowało Elektrimowi za udziały w ET 400 mln euro. Wcześniej Vivendi poinformował o zamiarze sprzedaży kolejnych 49 proc. udziałów Elektrimu Telekomunikacja konsorcjum, na którego czele stoi Citigruop Investments. Swój udział w tym konsorcjum potwierdził Eastbridge. Po tej transakcji Societe Generale, spółka zależna Vivendi, będzie miała 2 proc. udziałów w Elektrim Telekomunikacja. Prezes BRE Bank poinformował kilka dni temu, że docelowo konsorcjum BRE Bank, Eastbridge oraz Citigruop chce przejąć 100 proc. udziałów w Elektrimie Telekomunikacja i następnie - w perspektywie dwóch, trzech lat - odsprzedać je inwestorowi strategicznemu. Elektrim od lutego prowadzi postępowanie układowe z wierzycielami. 23 kwietnia ma odbyć się zgromadzenie wierzycieli, który ma głosować nad propozycją układu przedstawioną przez zarząd spółki.