Moody`s już przed tygodniem sygnalizowała możliwość podniesienia ratingu dla Korei o jedną notę, argumentując to postępami rządu w sprzedawaniu aktywów i ograniczania zadłużenia przedsiębiorstw.
Obligacje zdrożały po tym, jak rating Korei wrócił do kategorii A po raz pierwszy od listopada 1997 r., kiedy to azjatycki kryzys finansowy zepchnął ten kraj na krawędź niewypłacalności. Otwiera to koreański rynek papierów dłużnych również dla tych inwestorów, którym nie wolno kupować obligacji z kategorii B.
- Zapewni nam to szerszą bazę inwestorów i zmniejszy nasze premie z tytułu ryzyka - powiedział agencji Bloomberga Eom Tea Yon, szef finansowania zagranicznego w Chohung Bank. Ten czwarty co do wielkości koreański bank zamierza do lipca pożyczyć za granicą 400 mln USD.
Rezerwy dewizowe Korei wzrosły do 105,1 mld USD obecnie z zaledwie 7,2 mld USD w czasie kryzysu. Natomiast jej zadłużenie zagraniczne zmniejszyło się do ok. 27% produktu krajowego brutto z 46% na koniec 1998 r. Trzecia co do wielkości azjatycka gospodarka odnotowała w ub.r. 3-proc. tempo wzrostu, podczas gdy spadający eksport zepchnął w recesję jej sąsiadów, takich jak Japonia czy Tajwan. Na ten rok ekonomiści prognozują 5-proc. wzrost koreańskiej gospodarki.
- Korea jest o wiele silniejsza niż inne kraje dotknięte niedawnym kryzysem - powiedział Thomas Byrne, starszy analityk z agencji Moody`s. - W krótkim okresie osiągnięto tam wyraźną poprawę - dodał. Obecna ocena Korei jest o cztery noty ponad poziomem nieinwestycyjnym i taka sama, jaką mają Hongkong, Chiny i Węgry. O trzy noty przewyższa ona ocenę wiarygodności kredytowej Tajlandii, o dwie Malezji i aż o 9 Indonezji. Polska ma w Moody`s ocenę Baa1, a więc o jedną notę niższą od koreańskiej.