Zgodnie z nią fundusz ma udzielać pomocy finansowej bankom spółdzielczym, w szczególności na wsparcie finansowe procesów łączeniowych. "Do dyspozycji mieliśmy 123 mln zł z niewykorzystanych obligacji z pierwszej ustawy restrukturyzacyjnej. Do tej pory z tych środków udzieliliśmy 77 pożyczek na kwotę ponad 70 mln zł" - powiedziała podczas konferencji prezes BFG. W Wielkopolsce ze środków z tego funduszu skorzystało 17 banków należących do Spółdzielczej Grupy Bankowej. Zdaniem bankowców z pieniędzy tych korzystają tylko te banki, których koszty łączenia były wysokie. Prezes BFG poinformowała, że fundusz od początku swojej działalności, przez siedem lat, udzielił wsparcia polskim bankom o wartości 1.930,5 mln zł ze środków funduszu pomocowego. Pomoc ma postać zwrotnych i niskooprocentowanych pożyczek, a fundusz pomocowy tworzą obowiązkowe opłaty roczne wnoszone przez banki (50 proc.) i wpłaty NBP (50 proc.). "W ubiegłym roku sektor bankowy i NBP wpłacili do funduszu po 158,6 mln zł. W tym roku obciążenia te będą niższe i wyniosą po 97 mln zł" - powiedziała Kawecka-Włodarczak. Działania pomocowe BFG mają na celu uzdrawianie banków zagrożonych niewypłacalnością. Są kierowane też na przejęcie przedsiębiorstwa bankowego, jego części, połączenie banku z innym bankiem, jeżeli w banku przejmowanym powstało niebezpieczeństwo niewypłacalności, oraz na nabycie udziałów banku, w którym powstało niebezpieczeństwo niewypłacalności, przez nowych udziałowców lub akcjonariuszy. "Ogółem do tej pory udzieliliśmy 77 pożyczek. Adresatem 51 z nich były banki spółdzielcze, reszta dotyczyła banków komercyjnych. 36 pożyczek przeznaczonych było na tzw. samodzielną sanację banku, zaś 41 na przejęcie banków o zagrożonej wypłacalności" - powiedziała prezes Kawecka-Włodarczak. Prezes BFG dodała, że w ubiegłym roku doszło tylko do jednej upadłości niewielkiego banku spółdzielczego. "Na dziś nie widzę takich zagrożeń w polskim sektorze bankowym" - powiedziała.
(PAP)