Reklama

TP SA bez dywidendy

Wniosek zarządu TP SA o niewypłacanie dywidendy za 2001 rok pozytywnie zaopiniowała rada nadzorcza firmy. Telekomunikacja opublikowała skonsolidowany raport finansowy za 2001 r. według Międzynarodowych Standardów Rachunkowości, w którym wykazała 544 mln zł zysku netto.

Publikacja: 11.04.2002 08:27

26 kwietnia na walnym akcjonariusze podejmą decyzję o podziale wynoszącego 537,4 mln zł zysku netto TP SA za rok ubiegły. Zarząd i rada nadzorcza narodowego operatora telekomunikacyjnego rekomendują, by 509,9 mln zł przeznaczyć na zasilenie kapitałów zapasowego i rezerwowego. Kolejne 22,5 mln zł miałyby zasilić fundusz świadczeń socjalnych, a 5 mln zł firma chciałaby zarezerwować na darowizny. Na tym samym walnym zostanie przedstawiony wniosek, dotyczący zwiększenia zadłużenia o maksymalnie 1,5 mld złotych.

Wczoraj zostały opublikowane raporty roczne za 2001 r. Skonsolidowane i jednostkowe dane w rachunku wyników sporządzonych według polskich standardów rachunkowości (PSR) nie odbiegają od tych, które zostały przedstawione wcześniej w raportach za IV kwartał ubiegłego roku. Na wzmiankę zasługuje natomiast uwaga zawarta w opinii biegłego rewidenta. Stwierdził on, że, zdaniem zarządu TP SA, istnieje ryzyko, iż na koniec czerwca 2002 r. spółka może nie spełnić jednego z warunków finansowych zawartych w części umów kredytowych. Mogłoby to zaowocować koniecznością natychmiastowego spłacenia długu o wartości 12,8 mld zł. Władze firmy telekomunikacyjnej zapewniają, że ryzyko jest jedynie teoretyczne.

Telekomunikacja Polska zaprezentowała wczoraj również skonsolidowany raport roczny, sporządzony według międzynarodowych standardów rachunkowości. Został wykazany w nim zysk netto w wysokości 544 mln zł, wobec 183 mln zł zaprezentowanych w sprawozdaniu według PSR. Różnica jest efektem przede wszystkim innego księgowania zysków kursowych. Stosując polskie standardy, w przeciwieństwie do międzynarodowych, nie zrealizowane zyski kursowe nie stanowią przychodów uwzględnianych w rachunku wyników.

Bertrand Le Guern,

wiceprezes zarządu TP SA

Reklama
Reklama

Telekomunikacja zbliżyła się do wartości maksymalnych pewnych współczynników uzgodnionych z bankami, ponieważ poczyniliśmy bardzo zdecydowany ruch, jeśli chodzi o wartość rezerwy przeznaczoną na restrukturyzację spółki. Zrobiliśmy to świadomie, bo wierzymy, że jest to niezbędne, by TP SA stała się firmą naprawdę dbającą o swoich klientów. Ponadto, po wnikliwych obliczeniach, doszliśmy do wniosku, że mimo kosztów restrukturyzacji, jesteśmy w stanie dotrzymać warunków uzgodnionych z kredytodawcami. By wywiązać się z tego zobowiązania, zostały wdrożone między innymi programy redukcji kosztów firmy, które już po kilku miesiącach tego roku przyniosły bardzo konkretne efekty. Jesteśmy stuprocentowo przekonani, że ogłaszając wyniki za pierwsze półrocze 2002 r. będziemy w stanie ogłosić, że czynnik ryzyka związany z umowami kredytowymi już nie istnieje. Chciałbym też zwrócić uwagę, że firma prowadzi bardzo przejrzystą politykę informacyjną i nie ma zamiaru ukrywać jakichkolwiek faktów. Świadczą o tym właśnie uwagi zawarte w opinii biegłego rewidenta.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama