26 kwietnia na walnym akcjonariusze podejmą decyzję o podziale wynoszącego 537,4 mln zł zysku netto TP SA za rok ubiegły. Zarząd i rada nadzorcza narodowego operatora telekomunikacyjnego rekomendują, by 509,9 mln zł przeznaczyć na zasilenie kapitałów zapasowego i rezerwowego. Kolejne 22,5 mln zł miałyby zasilić fundusz świadczeń socjalnych, a 5 mln zł firma chciałaby zarezerwować na darowizny. Na tym samym walnym zostanie przedstawiony wniosek, dotyczący zwiększenia zadłużenia o maksymalnie 1,5 mld złotych.
Wczoraj zostały opublikowane raporty roczne za 2001 r. Skonsolidowane i jednostkowe dane w rachunku wyników sporządzonych według polskich standardów rachunkowości (PSR) nie odbiegają od tych, które zostały przedstawione wcześniej w raportach za IV kwartał ubiegłego roku. Na wzmiankę zasługuje natomiast uwaga zawarta w opinii biegłego rewidenta. Stwierdził on, że, zdaniem zarządu TP SA, istnieje ryzyko, iż na koniec czerwca 2002 r. spółka może nie spełnić jednego z warunków finansowych zawartych w części umów kredytowych. Mogłoby to zaowocować koniecznością natychmiastowego spłacenia długu o wartości 12,8 mld zł. Władze firmy telekomunikacyjnej zapewniają, że ryzyko jest jedynie teoretyczne.
Telekomunikacja Polska zaprezentowała wczoraj również skonsolidowany raport roczny, sporządzony według międzynarodowych standardów rachunkowości. Został wykazany w nim zysk netto w wysokości 544 mln zł, wobec 183 mln zł zaprezentowanych w sprawozdaniu według PSR. Różnica jest efektem przede wszystkim innego księgowania zysków kursowych. Stosując polskie standardy, w przeciwieństwie do międzynarodowych, nie zrealizowane zyski kursowe nie stanowią przychodów uwzględnianych w rachunku wyników.
Bertrand Le Guern,
wiceprezes zarządu TP SA