Morgan Stanley wskazuje, że choć niższe stopy procentowe powinny zmniejszać obciążenie, jakim jest dla przedsiębiorstw spłata kapitału i odsetek, to należności zagrożone ewidentnie reagują na owe redukcje z opóźnieniem.
Analitycy Morgan Stanley podkreślają, że mający u nich rekomendację powyżej rynku (przy cenie docelowej 115 zł) bank Pekao potwierdził, że przy tworzeniu rezerw na należności zagrożone zamierza kierować się przede wszystkim ostrożnością i wnikliwie obserwować sytuację jego kredytobiorców. Tymczasem inne banki giełdowe "nadal postępują oportunistycznie", z nadmiernym optymizmem licząc, że kiedy tempo wzrostu gospodarczego przyspieszy, będą mogły znacząco zwiększyć akcję kredytową, a wówczas udział należności zagrożonych zmniejszy się "sam z siebie".
"Taka postawa kryje w sobie wiele zagrożeń. Jesteśmy przeświadczeni, że dzięki ostrożniejszemu postępowaniu, Pekao będzie zapewne odporniejsze na osłabienie aktywności gospodarczej, choć i on nie będzie na te trudności całkowicie odporny" - stwierdzają analitycy Morgan Stanley.