Reklama

Zagrożona działalność w 2002 r.

Audytor w raporcie rocznym Atlantisu zwraca uwagę, że działalność firmy w tym roku może być zagrożona. Receptą na kłopoty ma być zmiana profilu działalności z produkcji płyt warstwowych na działalność budowlano-deweloperską.

Publikacja: 13.04.2002 08:33

"Nie zgłaszając zastrzeżeń do sporządzonego sprawozdania, informujemy jednocześnie, że może wystąpić zagrożenie działalności spółki w roku 2002" - napisali w opinii audytorzy z firmy Rachunkowość - Weryfikacja. Ich zdaniem jednak, pozytywne efekty może przynieść zapowiadana przez prezesa spółki zmiana profilu działalności, o ile do niej dojdzie.

W liście do akcjonariuszy Paweł Obrębski, prezes i największy akcjonariusz Atlantisu (ponad 75% głosów na WZA), podaje, że dotychczasowa działalność produkcyjna spółki okazała się nierentowna i "nierozsądne byłoby opieranie się na jej kontynuacji". Szef spółki zamierza więc sprzedać całą dotychczasową działalność (produkcja płyt warstwowych). Środki pozyskane w ten sposób mają zostać przeznaczone na całkowite oddłużenie spółki. Już teraz zobowiązania Atlantisu nie są duże. Na koniec 2001 r. wyniosły 4,4 mln zł, wobec kapitałów własnych na poziomie prawie 21 mln zł.

Sprzedaż zbędnych aktywów pozwoli spółce także na zaistnienie w nowym obszarze aktywności, jakim ma być działalność budowlano-deweloperska. Według zapewnień prezesa Obrębskiego, będzie ona prowadzona z partnerem z tej branży. Rozmowy z partnerem są ponoć zaawansowane i powinny zostać zakończone jeszcze w I półroczu br.

To nie pierwsza próba zmiany profilu działalności Atlantisu. Na fali internetowej gorączki w sierpniu 2000 r. prezes Obrębski ogłosił sprzedaż dotychczasowej działalności ("transakcja jest już zapięta na ostatni guzik" - mówił wówczas w rozmowie z PARKIETEM) i rozpoczęcie działalności w branży nowych technologii. Atlantis, po wchłonięciu krajowego podmiotu internetowego i połączeniu z dużą korporacją międzynarodową, miał świadczyć usługi dla portali i providerów. Planowano też debiut na Nasdaq. Z planów jednak nic nie wyszło, a Atlantis dalej produkuje płyty warstwowe.

Ubiegły rok warszawska spółka zamknęła stratą netto na poziomie 6,5 mln zł (prawie o 1 mln zł mniej niż rok wcześniej). Strata na działalności operacyjnej wzrosła z 6,4 mln zł w 2000 roku do 9,3 mln zł w zeszłym roku. Przychody ze sprzedaży spadły natomiast o 85,5%, do niespełna 2 mln zł.

Reklama
Reklama

"Bardzo proszę akcjonariuszy o śledzenie naszych poczynań, analizowanie wyników finansowych, szczególnie w II półroczu bieżącego roku. Wierzę, że przeprowadzona operacja przyniesie zamierzone rezultaty i da nam wszystkim satysfakcję i zadowolenie" - podsumował swój list do akcjonariuszy prezes Obrębski.

Komentarz

Atlantis po raz kolejny próbuje przekonać swoich akcjonariuszy, że ma pomysł na biznes. Sprzedaż dotychczasowej działalności, która według firmy jest nierentowna i pozbawiona perspektyw, to na pewno dobry pomysł. Ale czy spółce uda się uzyskać dodatnią rentowność na działalności budowlano-deweloperskiej, kiedy branża ta znajduje się głębokim kryzysie?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama