Decyzja o rozbudowie zakładu płytek ceramicznych w specjalnej strefie ekonomicznej w Wałbrzychu została podjęta zaledwie w kilka miesięcy od momentu rozpoczęcia produkcji. Fabryka ruszyła bowiem w czerwcu 2001 r. Jej zdolności wytwórcze wynoszą 7,5 mln m2 płytek rocznie. W ub.r. Cersanit sprzedał ok. 2,2 mln m2 płytek, co przyniosło 15% łącznych przychodów giełdowej firmie. "Po niespełna sześciomiesięcznej obecności w ubiegłym roku, osiągnęliśmy silną pozycję w pierwszej trójce krajowych potentatów tej branży" - napisał w liście do akcjonariuszy Mariusz Gromek, prezes zarządu Cersanitu.
Tak dobra sprzedaż zadecydowała o tym, że kielecka firma chce rozbudować swoje moce wytwórcze, tak aby rocznie produkować 12 mln m2 płytek. Kontrakt z wykonawcą tej inwestycji, Miteksem, przewiduje, że prace zostaną zakończone we wrześniu br. Później nastąpi dodatkowo montaż linii produkcyjnych, a cała inwestycja zakończy się jeszcze w IV kwartale br.
Analitycy przypominają jednak o bardzo dużej konkurencji na krajowym rynku płytek ceramicznych. Jest on szacowany na około 80-85 mln m2. Swoje zdolności produkcyjne zwiększyli lub zamierzają zwiększyć również najwięksi konkurenci Cersanitu - Opoczno i Ceramika Paradyż. - Moce wytwórcze polskich producentów w ostatnich miesiącach wzrosły lub wzrosną w najbliższym czasie łącznie prawie o 70%. A to oznacza, że na krajowym rynku, który jest dość stabilny pod względem sprzedaży, będzie duży tłok - uważa Arkadiusz Skowroń, analityk DM BZ-WBK. Jego zdaniem, przewagi konkurencyjnej Cersanitu można upatrywać w znacznie wyższej wydajności oraz niższych kosztach budowy fabryki. Np. Opoczno zwiększyło swoje moce produkcyjne prawie o 50% drożej niż kielecka spółka.
Analityk DM BZ WBK uważa, że szansą dla spółki może być eksport. Wygląda na to, że podobnie myśli zarząd kieleckiej firmy. W ostatnich tygodniach Cersanit zawarł dwie umowy na dystrybucję płytek ceramicznych w USA, Kanadzie i Niemczech. Ich łączna wartość to ponad 23 mln zł. Ciekawy wydaje się zwłaszcza rynek niemiecki, bowiem zakład produkcyjny firmy jest położony blisko granicy. Obecnie eksport płytek wynosi 20% ich łącznej sprzedaży. Do końca tego roku powinien się zwiększyć do 30-35%.