Reklama

Ożywienia nadal nie ma

Produkcja przemysłowa w marcu była o 10,8% większa niż w lutym - poinformował GUS. Analitycy przyjęli te dane z rozczarowaniem. Liczyli bowiem na większy wzrost, taki, po którym produkcja zbliży się do poziomu zanotowanego w marcu ub.r., tymczasem była o 3,2% niższa. Ich zdaniem, w tej sytuacji RPP nie powinna się wstrzymywać z cięciem stóp procentowych.

Publikacja: 19.04.2002 08:45

Dane o produkcji przemysłowej miały pokazać to, o czym wcześniej mówiły różnego rodzaju badania koniunktury - ożywienie w przemyśle. Część analityków prognozowała, iż marcowa produkcja zbliży się do tej sprzed roku.

- Spodziewaliśmy się, iż spadek wobec marca ub.r. wyniesie 0,2-0,3%, tymczasem sięgnął 3,2% - powiedziała Katarzyna Zajdel--Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Z kolei wzrost o 10,8% wobec lutego wynika po części z większej liczby dni roboczych - w lutym było ich 20, a w marcu 21.

Jej zdaniem, w tej sytuacji trudno jest mówić o sygnałach poprawy i dlatego uważa, że w całym I kwartale nie było wzrostu gospodarczego - dynamika PKB wyniosła 0%. A to jest kolejny, choć zdaniem ekonomistki BH nie najważniejszy, argument za cięciem stóp. Tymczasem Ministerstwo Finansów oczekuje wzrostu PKB w I kwartale na poziomie 0,4-0,6%.

Jacek Wiśniewski, szef działu analiz w banku Pekao SA, mówi wprost - nie ma ożywienia.

- Co prawda, widać je w danych o wpływach z podatków pośrednich, ale nie przekłada się ono na wzrost produkcji - twierdzi.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem, przemawia to za cięciem stóp, zwłaszcza że wzrost cen produkcji przemysłowej wyniósł w marcu 0,4% wobec marca ub.r. i spowodowany był głównie wzrostem cen paliw.

- Rada nie powinna czekać i powinna obciąć stopy o 100 pkt. bazowych - powiedział J. Wiśniewski. - Moim zdaniem, RPP nie powinna się przejmować depozytami, bo mają one mniejsze znaczenie wobec braku ożywienia gospodarczego oraz braku presji inflacyjnej - powiedział.

RPP zbierze się w najbliższy wtorek. Większość prognoz mówi, że dojdzie do redukcji stóp procentowych o 100 pkt. bazowych. W tej chwili głównym argumentem RPP, uzasadniającym wstrzymanie obniżki, jest spadające tempo przyrostu depozytów. Część analityków bagatelizuje jednak ten wskaźnik, zwracając uwagę na dynamiczny wzrost wartości aktywów funduszy inwestycyjnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama