Reklama

Elektrim jak Universal?

23 kwietnia odbędzie się spotkanie wierzycieli Elektrimu, a inwestorzy w dalszym ciągu nie wiedzą, jakie propozycje dla posiadaczy obligacji ma zarząd warszawskiego holdingu. Inwestowanie teraz w Elektrim przypomina popularną na bazarach grę w trzy karty - przy założeniu, że rozdający nie oszukuje - liczy się tylko łut szczęścia.

Publikacja: 20.04.2002 10:05

Zachowanie akcji holdingu na GPW przypomina to, co działo się z walorami Universalu tuż przed wycofaniem go z rynku. Na prawie każdej sesji przez parkiet przechodzi 1-3% wszystkich akcji Elektrimu, a odbywa się to przy istotnych zmianach kursu. Obecnie warszawskiej firmy nie ma prawie w żadnym z portfeli inwestorów finansowych - a transakcji dokonują podmioty zainteresowane przyszłością spółki i grupa spekulantów, dla których Elektrim jest znaczącą pozycją w portfelu, obok Pażura, 4Media i Oceanu. Myśląc o kupnie akcji tej spółki, warto to wszystko rozważyć.

Uwagę zwraca BIG-BG. Tylko w tym roku podczas sesji giełdowych, właściciela zmieniło 10% (prawie 90 mln) akcji banku. W transakcjach pakietowych dokonano łącznie sprzedaży jeszcze większej liczby papierów (100 mln). Od pierwszej sesji w tym roku walory podrożały o 20%. Jak dowiedział się PARKIET, istotna część podaży akcji banku na GPW pochodzi od Deutsche Banku i podmiotów z nim powiązanych. Kupowały natomiast polskie instytucje finansowe.

Wraca zainteresowanie akcjami BPH PBK. Od momentu fuzji, po dwuletniej przerwie (biorąc pod uwagę BPH sprzed połączenia) akcjami banku znowu się handluje. Od połowy lutego kurs wzrósł prawie o 30%. Zdaniem specjalistów, w tej chwili walory banku nie mają potencjału wzrostowego. Zwracają oni uwagę, że wyniki po I kwartale mogą okazać się bardzo rozczarowujące. Zdaniem analityków, nowo powstały bank traci powoli rynek, zaś na zysk za I kwartał może mieć wpływ nie najlepszy portfel kredytowy. Ich zdaniem, BPH PBK charakteryzuje wysoki poziom kredytów zagrożonych, na które prawdopodobnie będzie musiał zawiązywać rezerwy.

Trwa przecena spółek teleinformatycznych. Mocno potaniały akcje Softbanku. Walory spółki informatycznej są sprzedawane przez inwestorów zagranicznych. Dwa lata temu Bank of New York, bank depozytariusz walorów firmy miał 22,56% (1,8 mln akcji). Obecnie ma on 1,33 mln papierów.

Akcje Telekomunikacji Polskiej zanotowały w piątek najniższy kurs w tym roku. Papiery traciły przy dość wysokim wolumenie obrotu. W ostatnich trzech dniach właściciela zmieniło łącznie blisko 7 mln akcji - TP SA potaniała z 13,15 zł do 12,40 zł.

Reklama
Reklama

Tracą także akcje KGHM, którego cennymi aktywami są walory Polkomtela (operatora sieci komórkowej Plus GSM). W piątek rynek wycenił je na 12,35 zł. Papiery producenta miedzi mogą tracić na wartości z powodu decyzji zarządu o wypłacie nagrody dla pracowników. Warto jednak przypomnieć, że nie jest to przesądzone. Zarząd spółki zgodził się wypłacić pracownikom tzw. gratyfikację za rekordowe wyniki produkcyjne w 2001 roku - ale pod warunkiem wypracowania na ten cel odpowiednich środków. Firma wyklucza zaciągnięcie na ten cel kredytu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama