Ożywienie strony podażowej doprowadziło do przeceny akcji Swarzędza od 8 marca do 17 kwietnia br. o ponad 30%, do 1,67 zł. Papierów pozbywała się prawdopodobnie część drobnych, prywatnych udziałowców spółki. Zwiększenie ofert sprzedaży zostało zrównoważone dopiero w ubiegłym tygodniu, gdy do gry po raz kolejny włączyło się Towarzystwo Inwestycji Kapitałowych, powołane przez zarządy Swarzędz Meble i podmiotów z jego grupy kapitałowej. W wyniku ostatnich transakcji firma ta zwiększyła już udział w kapitale Swarzędza do blisko 4%, co przełożyło się na wzrost ceny papierów spółki do 1,86 zł.

- Uważamy, że cena akcji nadal jest bardzo atrakcyjna i w miarę możliwości będziemy je skupowali - powiedział PARKIETOWI Julian Nuckowski, prezes zarządu Swarzędz Meble. Średnia cena nabycia akcji giełdowej spółki przez TIK jest dużo wyższa od ich obecnych rynkowych notowań. Wcześniej podmiot należący do menedżmentu płacił za walor od 2,05 zł do ponad 2,5 zł.

Spadek kursu Swarzędza może stanowić jedną z przyczyn przeciągania się negocjacji z potencjalnymi obligatariuszami. Mieliby oni objąć do 150 obligacji zamiennych na akcje o łącznej wartości nominalnej 15 mln zł. Cena emisyjna w przypadku konwersji tych papierów na akcje Swarzędza miałaby wynieść 2,65 zł (jeżeli zabezpieczeniem obligacji będą składniki majątkowe spółki). Przy zabezpieczeniu udzielonym przez zewnętrzną instytucję, np. poręczenie, cena waloru uzyskanego z konwersji wzrasta do 3,5 zł.