Reklama

Kilkuletni trend boczny ogranicza atrakcyjność spółki

Kurs akcji po dotarciu do lokalnego maksimum z czerwca 2000 r. na wysokości 39,50 zł wszedł w trend spadkowy. Długoterminowa tendencja horyzontalna, w jakiej porusza się ten walor, każe przypuszczać, iż zniżki mogą sięgnąć nawet 26,10 zł.

Publikacja: 25.04.2002 09:20

Na przeszkodzie, jeśli chodzi o możliwość rozwoju negatywnego scenariusza dla posiadaczy akcji, znajduje się jednak linia trendu wzrostowego, zaczepiona o dołki z lutego i lipca 2001 roku. Stanowi ona obecnie najbliższe wsparcie, na poziomie około 33,50 zł. Jednocześnie na podobnej wysokości znajduje się lokalne ekstremum z początku czerwca 2001 r. (poziom 33,20 zł), stanowiące szczyt pierwszego impulsu w ramach trwającego od lutego zeszłego roku trendu wzrostowego.

Od zachowania się sił popytu i podaży w tym właśnie obszarze uzależniam przyszły trend na rynku tych akcji. Zobaczmy więc, jak rozkładają się akcenty w tej rozgrywce.

Na niekorzyść posiadaczy akcji wskazuje fakt, iż wykres od trzech miesięcy nie może poradzić sobie ze średnią kroczącą z 15 sesji, która dobrze wyznacza dynamikę zniżek. Wskazania płynące z analizy układu dłuższych średnich dają ponadto podstawę do sformułowania tezy o możliwości kontynuacji niekorzystnej dla posiadaczy akcji tendencji. Już w marcu bowiem SK-45 silnie zniżkując pokonała średnią SK-90, generując średnioterminowy sygnał sprzedaży. Sama zaś cena PGF znajduje się poniżej wszystkich trzech opisanych średnich.

Także układ wskaźników technicznych nie nastraja optymistycznie. Dzienny RSI notuje najniższe od roku wartości i zbliża się nieuchronnie do sfery wyprzedania. Wcześniej na wskaźniku tym powstała negatywna dywergencja, której skutkiem było następnie złamanie linii trendu wzrostowego. Trend wzrostowy załamał się także na tygodniowej wersji RSI.

Uznając powyższe obserwacje za niekorzystne dla posiadaczy akcji, należy odnotować fakt, iż w przeszłości dzienne wersje opisanych wskaźników wielokrotnie generowały fałszywe sygnały wejścia na rynek lub opuszczenia go. Zauważmy także niezwykle ciekawy fakt, iż dzienny RSI zaledwie trzykrotnie w ciągu całej swojej historii zdołał znaleźć się bądź to w sferze wykupienia, bądź wyprzedania. Jednocześnie jedynie raz (w czerwcu 2001 r.) naruszenie obszaru wykupienia wyznaczało lokalne ekstremum. Wskazuje to jednoznacznie na dominację trendu bocznego i generalnie małą przydatność tych wskaźników dla możliwości prognozowania przyszłego ruchu cen.

Reklama
Reklama

Tygodniowy MACD dosyć prawidłowo wyprzedzał kolejne ruchy cen. Także ostatnio sygnał, jaki powstał na histogramie MACD, idealnie zbiegł się z momentem rozpoczęcia fali spadkowej. Następnie sygnał ten został potwierdzony spadkiem wskaźnika poniżej linii sygnalnej. Obecnie MACD testuje wsparcie wyznaczane przez linię równowagi. W związku z tym, iż nie udało się opuścić górą kilkuletniego trendu bocznego i tym samym wyeliminować zagrożenia ruchem do jego dolnego ograniczenia, należy określić obecny moment jako niekorzystny do kupowania tych papierów. Jednocześnie ich posiadacze powinni zabezpieczyć się na wypadek realizacji pesymistycznego scenariusza i rozważyć decyzję sprzedaży po zamknięciu poniżej linii wyznaczającej przebieg, trwającej z górą rok, tendencji wzrostowej. Przebiega ona na wysokości 33,50 zł. Jej obrona nie będzie stanowić automatycznego sygnału kupna. Pojawi się on z chwilą przebicia się powyżej 37 zł, gdzie wypadł marcowy szczyt.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama