"Należy jak najbardziej zmniejszyć deficyt co zmniejszy presję na umocnienie złotego ze strony inwestorów nabywających papiery rządowe" - dodał. Balcerowicz uważa, że silny złoty spowodowany jest w coraz większym stopniu przez potrzeby pożyczkowe budżetu. "O ile w grudniu ubiegłego roku w rękach inwestorów zagranicznych było 19,2 mld zł obligacji, to już w kwietniu było to 28 mld zł" - powiedział Balcerowicz. W przyjętym budżecie na 2002 rok założono, że wydatki wyniosą 185 mld zł, a w kolejnych latach rosnąć będą o wskaźnik budżetu plus 1 proc. RPP obniżyła w czwartek stopę lombardową i redyskontową o 100 punktów bazowych do 12,5 i 11,0 proc., a stopę interwencyjną o 50 punktów bazowych do 9,5 proc. chcąc utrzymać równą odległość pomiędzy maksymalnym kosztem pozyskania pieniądza a minimalnym zwrotem z lokat przyjmowanych od banków przez NBP, dla których utrzymała oprocentowanie 6,5 proc. Rada w czwartkowym komunikacie napisała, że rząd powinien w przyszłym roku ograniczyć wydatki, co pozwoliłoby na zmniejszenie deficytu ekonomicznego i zwiększenie finansowania gospodarki. W przyjętych w kwietniu założeniach do budżetu na 2003 rok rząd przewiduje, że wzrost PKB wyniesie 3,1 proc., a inflacja średnioroczna spadnie do 3 proc. (PAP)