Główną przyczyną wyraźnego pogorszenia wyników było spisanie na straty części zakupionych aktywów o wartości 17 mld euro. W ostatnich latach dyrektor generalny Jean-Marie Messier doprowadził do serii przejęć, m.in. takich firm, jak Seagram i Canal Plus, aby przekształcić spółkę w potentata medialnego o zasięgu światowym. Na zakupy wydano łącznie około 100 mld USD. Ciosem dla ambitnych planów Vivendi Universal był jednak spadek notowań na giełdach, który zmniejszył wartość rynkową przejętych aktywów. Tymczasem zadłużenie osiągnęło z końcem 2001 r. 19 mld euro. W I kwartale zdołano je zmniejszyć do 17 mld euro.

Do Vivendi Universal należy wciąż 63-proc. pakiet akcji Vivendi Environnement, wyspecjalizowanej głównie w dostawach wody. Wpływy ze sprzedaży obu spółek wzrosły w I kwartale o 12%, do 13,2 mld euro.

Jean-Marie Messier zapowiedział utrzymanie udziału w Vivendi Environnement, rozważa natomiast wycofanie się z posiadanego wspólnie z Vodafone portalu Vizzavi. Gdy zakładano go w styczniu 2000 r., liczono na 80 mln abonentów. Tymczasem w końcu 2001 r. było ich tylko 6,5 mln.