Komisja chce zbadać przyczynę spadku cen importowanych produktów. Tym bardziej że w niektórych okresach była ona nawet niższa od tej, po jakiej wyroby sprzedawały polska i rosyjskie spółki w swoich krajach. Jeżeli Stalproduktowi zostaną udowodnione działania dumpingowe, to na jego produkt zostałoby nałożone cło. Przedstawiciele spółki nie potrafią oszacować jeszcze, jakie miałoby to konsekwencje i czy eksport byłby jeszcze wówczas opłacalny. Ich zdaniem, w tym przypadku nie może być jednak mowy o dumpingu.
- Ceny w kontraktach zagranicznych były ustalane z wyprzedzeniem i są sztywne. O tym, że w pewnym okresie cena naszych produktów w Polsce była wyższa niż w Unii, przesądziła zmiana kursu walutowego, a nie jakieś świadome działania. Dodatkowo na przełomie 2000 i 2001 roku dostarczaliśmy część wyrobów zakwalifikowanych do niższej klasy jakościowej, naturalne jest zatem, że także ich cena była obniżona - powiedziała PARKIETOWI Elżbieta Trzepla-Niziołek, rzecznik prasowy Stalproduktu.
O wszczęciu procedury Stalprodukt nie został dotychczas powiadomiony, a informację znaleziono w internetowym serwisie Unii Europejskiej. O całej sprawie nieoficjalnie mówiło się jednak wcześniej na forum izby przemysłowej. Skarga Europejskiej Federacji Przemysłu Żelaznego i Stalowego (Eurofer) została bowiem złożona 26 marca bieżącego roku.
Spółka ma teraz 15 dni na wystąpienie do Komisji o nadesłanie formularza zgłoszeniowego do udziału w postępowaniu w charakterze strony, a 40 dni na wypełnienie go i odesłanie. Zgodnie z polskimi regulacjami może także zabiegać o wsparcie ze strony Ministerstwa Gospodarki.
W 2001 r. przychody spółki spadły o ponad 15%, do blisko 575 mln zł. Zysk netto firmy wyniósł 0,62 mln zł, podczas gdy w 2000 r. przekroczył 16,8 mln zł. W bieżącym roku spodziewany jest zarówno wzrost przychodów, jak i zysku.