Zysk netto Telefonica Moviles wyniósł w pierwszych trzech miesiącach br. 286,7 mln euro (7 centów na akcję), wobec 154,7 mln euro (4 centy na akcję) rok wcześniej. Wyniki te okazały się znacznie lepsze od oczekiwanych przez analityków, a możliwe były do osiągnięcia przede wszystkim dzięki bardzo szybkiemu wzrostowi sprzedaży firmy na lokalnym rynku hiszpańskim. Zwiększyła się ona w I kwartale aż o 21%, do 1,57 mld euro. Spółka zakończyła ten okres z liczbą klientów w Hiszpanii, sięgającą 17,3 mln, co daje jej aż 56-proc. udział w rynku. Pod tym względem lideruje ona wśród innych byłych europejskich monopolistów branży telekomunikacyjnej. Sprzedaż firmy zwiększyła się łącznie o 17%, do 2,26 mld euro.
Dobre wyniki w Hiszpanii spowodowały, że Telefonica Moviles nie odczuła mocno skutków dewaluacji argetyńskiego peso. Kłopoty na tym rynku, jednym z kluczowych dla Telefoniki w Ameryce Łacińskiej, spowodowały, że musiała ona stworzyć rezerwy w wysokości 15,9 mln euro. Nieudane okazały się też nowe projekty firmy na rynkach włoskim i niemieckim, które zmniejszyły zysk powiększony o amortyzację (EBIDTA) o 75 mln euro. Ogółem w całej grupie zwiększył się on o 22%, do 917 mln euro.
Lepsze od oczekiwanych wyniki spowodowały, że wczoraj w połowie sesji kurs akcji Telefonica Moviles zwiększył się o 2,6%. Od początku roku akcje spółki staniały o 14%, co wprawdzie nie napawa optymizmem, jednak patrząc na notowania europejskich rywali, takich jak Vodafone (-44%) czy Orange (-48%), jest to dość dobry rezultat.