Bogna Sikorska, autorka rekomendacji wydanej 7 maja, a odtajnionej wczoraj, uważa, że w ciągu najbliższego czasu na walorach Jutrzenki może być wyższy obrót i mogą wystąpić większe wahania cenowe. Przyczyną takich zmian, jej zdaniem, powinna być reakcja rynku na przetasowania wśród akcjonariuszy, które ujawni najbliższe walne zgromadzenie (odbędzie się 25 maja). - Ważną rolę w przemianach, których spodziewamy się w Jutrzence, odegrają państwo Kolańscy przy pełnym poparciu inwestorów finansowych. Zmiana układu sił w akcjonariacie spółki może pociągnąć za sobą zmiany w jej zarządzaniu - napisała B. Sikorska. Rodzina Kolańskich może posiadać już prawie 10% akcji Jutrzenki (na ostatnim walnym miała ponad 6%). Próg 5% głosów przekroczył Marek Mielcarek. Pakiety po niecałe 5% walorów posiada 3 inwestorów finansowych. Największy udział w głosach - ok. 50% - mają jednak pracownicy.
CDM Pekao spodziewa się, że kierownictwo Jutrzenki intensyfikuje działania prosprzedażowe, co powinno być pozytywnie odebrane przez rynek. - Inwestorzy są zniecierpliwieni brakiem sukcesów w sprzedaży Jutrzenki, zwłaszcza gdy obserwują, jak na tym polu poczynają sobie giełdowi konkurenci bydgoskiej spółki - uważa B. Sikorska.
Przypomnijmy, że w I kwartale br. przychody Jutrzenki wyniosły 30,1 mln zł i spadły o 33% w porównaniu do tych sprzed roku. Na działalności operacyjnej spółka poniosła 1,4 mln zł straty, podczas gdy w I kwartale 2001 r. miała 1,5 mln zł zysku. Na poziomie netto strata firmy przekroczyła 0,8 mln zł (rok wcześniej było 1,7 mln zł zysku). Po publikacji tak słabych wyników w ciągu kilku dni kurs spadł z 22 zł do 19,4 zł.
CDM Pekao, opierając się na zaktualizowanych prognozach, oszacował wartość fundamentalną akcji Jutrzenki (metodą DCF) na 23 zł. Przewiduje, że w tym roku spółka przy przychodach w wysokości 148 mln zł (w 2001 r. - 157,4 mln zł) zarobi 2,4 mln zł netto (4,2 mln zł).