W trakcie czwartkowej dyskusji nad zmianami w ustawie o NBP klub SLD nieoczekiwanie zaproponował powierzenie całej odpowiedzialności za politykę kursową rządowi oraz zasugerował, że rząd mógłby też ustalać cel inflacyjny. "Klub SLD chce wprowadzić poprawkę do art. 24 ustawy o NBP i zmienić słowa +w porozumieniu+ na +po zasięgnięciu opinii+" - powiedział Czerniawski w trakcie sejmowej debaty nad projektami nowelizacji ustawy o NBP. "Dzisiaj, w momencie otwartych sprzeczności między polityką RPP a rządem, wyraz +porozumienie+ w sumie blokuje albo może blokować jakąkolwiek racjonalną decyzję (...), bo RPP może zawsze blokować inicjatywę rządu w sprawie polityki kursowej" - powiedział. Według obecnego brzmienia ustawy o NBP na zmiany w polityce kursowej musi zgodzić się zarówno rząd, jak i RPP. Klub SLD poparł też, pod pewnymi warunkami, zawartą w projekcie PSL i UP propozycję zwiększenia liczby członków RPP. "Nie pozostawia to wątpliwości, co się stanie z RPP po przyjęciu ustawy" - powiedział Marek Zuber, analityk BPH PBK. Jednak przed debatą doradca prezydenta Witold Orłowski powiedział, że będzie doradzał prezydentowi, aby kontrowersyjną ustawę skierował d Trybunału Konstytucyjnego. Sam prezydent Aleksander Kwaśniewski pomysły PSL i UP nazwał bardzo dyskusyjnymi. Projekt autorstwa PSL i UP proponuje zwiększenie o sześć osób liczby członków RPP (byliby wybierani po dwóch przez Sejm, Senat i prezydenta) oraz rozszerzenie dotychczasowych obowiązków RPP o wspieranie wzrostu gospodarczego oraz walkę z bezrobociem. Według PSL i UP realizacja tych propozycji spowodowałaby, że Rada zaczęłaby prowadzić łagodniejszą politykę pieniężną, o co zabiega od pół roku rząd, chcący pobudzić pozostającą w stagnacji gospodarkę.(PAP)