Realizacja kontraktu rozpocznie się 15 lipca. Z harmonogramu prac wynika, że w br. sprzedaż Remaku z tego tytułu wyniesie ok. 10 mln zł. Największe środki (25 mln zł) powinny wpłynąć w 2003 r. Rok później spółka otrzyma ostatnią część (ok. 10 mln zł i 4,5 mln zł premii), jeżeli prace zostaną wykonane w terminie. Wartość umowy jest denominowana w euro, co oznacza, że kurs złotego będzie w dużej mierze determinował jej ostateczną rentowność. Przedstawiciele Remaku szacują jednak, że nie będzie przykrych niespodzianek i projekt przyniesie zyski.

- Kończyliśmy właśnie duże kontrakty w Sierszy, Chorzowie i Warszawie. Teraz będziemy mogli płynnie przejść do kolejnego poważnego zadania, które wypełnia tegoroczny portfel zamówień i gwarantuje stabilizację przychodów także w kolejnych latach - powiedział Marek Brejwo, prezes Remaku.

W tym roku spółka będzie jeszcze realizowała duże zlecenie w Turowie, a we wrześniu powinna przystąpić do kolejnego etapu prac w Elektrowni Pątnów (wchodzi w skład kontrolowanego przez Elektrim Zespołu Elektrowni PAK). Losy tego ostatniego kontraktu zależą jednak od zapewnienia zewnętrznego finansowania. Konsorcjum banków, które zobowiązało się do uruchomienia kredytu o wartości 392 mln USD, wycofało się w czwartek z umowy. - Jesteśmy dobrej myśli. Projekt jest już zaawansowany i liczymy, że Pątnów zdobędzie środki na jego kontynuację - dodał Marek Brejwo.

W ub.r. Remak osiągnął 92 mln zł przychodów ze sprzedaży i 770 tys. zł zysku netto. W I kwartale br. sprzedaż spółki przekroczyła 21 mln zł i odnotowała ona 200 tys. zł straty netto. W piątek, po informacji o pozyskaniu przez Remak nowego kontraktu, kurs jego akcji wzrósł o 8%, do 2,42 zł.