Sprawa zmniejszenia udziałów Vivendi Universal w firmie wodociągowej Vivendi Environnement była dyskutowana przed kwietniowym walnym VU. Messier konieczność sprzedaży części walorów uzasadniał wówczas potrzebą redukcji zadłużenia jego firmy konkurującej o światowy prymat w branży medialnej z AOL Time Warner.

Prezes Vivendi Universal zrezygnował wtedy z tych planów na skutek licznych nacisków polityków, z prezydentem republiki włącznie, obawiających się, że Vivendi Environnement, spółka o dużych tradycjach, zajmująca się też budową oczyszczalni ścieków, może znaleźć się pod kontrolą korporacji zagranicznej.

Sprzedaż akcji Vivendi Environnment, jak wynika z informacji "Financial Timesa", będzie dyskutowana podczas środowego posiedzenia zarządu w Nowym Jorku. Z sugestii dyrektorów VU wynika, iż rozważana jest sprzedaż kilkunastu procent walorów VE.

Obecnie Vivendi Universal kontroluje 63-proc. pakiet. Zejście poniżej 50% umożliwiłoby Messierowi dekonsolidację zadłużenia rzędu 14 mld euro. Wiąże się z nią jednak duże ryzyko, gdyż setki francuskich miast i miasteczek mogłoby zrezygnować z usług Vivendi Environnment, gdyby firma ta trafiła pod kontrolę zagranicy.

W ubiegłym tygodniu kierownictwo Vivendi Universal, szczególnie zaś Messiera, skrytykował Claude Bebear, prezes firmy ubezpieczeniowej Axa, uważany za "ojca chrzestnego" francuskiego biznesu. Jego zdaniem, grupa ma problemy z określeniem strategii oraz z podejmowaniem decyzji. Szef Axa sugerował możliwość zmian kadrowych w menedżmencie.