Początek roku był korzystny dla rynku akcji. Do poprawy sytuacji na warszawskiej giełdzie przyczyniły się głównie inwestycje otwartych funduszy emerytalnych oraz powracający na rynki Europy Środkowej inwestorzy zagraniczni. To pozwoliło funduszom ubezpieczeniowym lokującym aktywa głównie w akcje uzyskać wyjątkowo dobre wyniki.
Szansa dla akcyjnych
W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku najwięcej dla swoich klientów zarobiły fundusze dynamiczne Amplico Life (11,11%) i Commercial Union (10,38%). W tym czasie WIG zyskał 7,93%, a fundusze inwestycyjne akcji zarobiły średnio 6,41%.
Najlepiej jednak wypadł fundusz akcji oferowany przez towarzystwo Vienna Life. Od początku roku jego jednostka zdrożała o 16,48%. Jest to zresztą najlepszy wynik na całym rynku funduszy ubezpieczeniowych. Trudno przewidzieć, czy w przyszłości zarządzający tym funduszem też będą sobie tak dobrze radzić. Fundusz Vienny Life jest jednym z najmłodszych na rynku. Jego jednostki notowane są dopiero od października ub.r. W omawianym okresie najgorzej powidło się dynamicznemu funduszowi ING Nationale-Nederlanden, którego zwrot wyniósł 5,74%.
Zarządzający przewidują, że w najbliższych miesiącach akcje przyniosą dalsze zyski. - Lepsza koniunktura w warunkach niskiej inflacji i stosunkowo silnego złotego, oznacza rosnącą atrakcyjność krajowych akcji i długoterminowych papierów dłużnych. Zmaleje natomiast rentowność depozytów bankowych. W efekcie nastąpi przewaga agresywnych strategii inwestowania, opartych na aktywach krajowych - uważa Adam Michoń, wiceprezes CU Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie. Zdaniem analityków z ING Nationale-Nederlanden, w najbliższym czasie nastąpi stabilizacja notowań, po której przyjdzie kolejna fala wzrostów. Jest więc szansa, że fundusze akcyjne znacznie szybciej odrobią zeszłoroczny regres.