Reklama

Wyniki lepsze od przeciętnej

I kwartał tego roku okazał się wyjątkowo dobry dla inwestycji funduszy ubezpieczeniowych. Po raz pierwszy od wielu miesięcy fundusze te przyniosły zyski wyższe od inflacji, która w tym czasie wyniosła 1,26%. Większość z nich zarobiła też więcej niż oszczędności zdeponowane w bankach. Po trzech miesiącach br. lokaty bankowe przyniosły średnio 2,01% zysku.

Publikacja: 28.05.2002 10:31

Początek roku był korzystny dla rynku akcji. Do poprawy sytuacji na warszawskiej giełdzie przyczyniły się głównie inwestycje otwartych funduszy emerytalnych oraz powracający na rynki Europy Środkowej inwestorzy zagraniczni. To pozwoliło funduszom ubezpieczeniowym lokującym aktywa głównie w akcje uzyskać wyjątkowo dobre wyniki.

Szansa dla akcyjnych

W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku najwięcej dla swoich klientów zarobiły fundusze dynamiczne Amplico Life (11,11%) i Commercial Union (10,38%). W tym czasie WIG zyskał 7,93%, a fundusze inwestycyjne akcji zarobiły średnio 6,41%.

Najlepiej jednak wypadł fundusz akcji oferowany przez towarzystwo Vienna Life. Od początku roku jego jednostka zdrożała o 16,48%. Jest to zresztą najlepszy wynik na całym rynku funduszy ubezpieczeniowych. Trudno przewidzieć, czy w przyszłości zarządzający tym funduszem też będą sobie tak dobrze radzić. Fundusz Vienny Life jest jednym z najmłodszych na rynku. Jego jednostki notowane są dopiero od października ub.r. W omawianym okresie najgorzej powidło się dynamicznemu funduszowi ING Nationale-Nederlanden, którego zwrot wyniósł 5,74%.

Zarządzający przewidują, że w najbliższych miesiącach akcje przyniosą dalsze zyski. - Lepsza koniunktura w warunkach niskiej inflacji i stosunkowo silnego złotego, oznacza rosnącą atrakcyjność krajowych akcji i długoterminowych papierów dłużnych. Zmaleje natomiast rentowność depozytów bankowych. W efekcie nastąpi przewaga agresywnych strategii inwestowania, opartych na aktywach krajowych - uważa Adam Michoń, wiceprezes CU Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie. Zdaniem analityków z ING Nationale-Nederlanden, w najbliższym czasie nastąpi stabilizacja notowań, po której przyjdzie kolejna fala wzrostów. Jest więc szansa, że fundusze akcyjne znacznie szybciej odrobią zeszłoroczny regres.

Reklama
Reklama

Czas obligacji

W I kwartale 2002 r. ceny obligacji utrzymywały się na dość wysokim poziomie. Specjaliści z ING Nationale-Nederlanden wyjaśniają, że było to skutkiem oczekiwania dalszych obniżek stóp procentowych. Równocześnie możliwość wzrostu cen papierów dłużnych została ograniczona przez ich wysoką podaż. Nie bez znaczenia było także, spodziewane przez inwestorów, zakończenie cyklu obniżek stóp procentowych w USA i Europie. Taka sytuacja spowodowała, że największą rentowność spośród funduszy bezpiecznych uzyskały fundusze stabilnego wzrostu. Jednostka funduszu stabilnego Royal PBK w ciągu minionego kwartału zdrożała o 4,33%. Podobne wyniki uzyskały stabilne fundusze Amplico Life (4,13%) oraz Winterthur (4,15%). W tym czasie Merrill Lynch Government Bond Index, dotyczący polskich papierów skarbowych, wzrósł o 3,39%. Średni wzrost jednostki inwestycyjnych funduszy stabilnego wzrostu wyniósł zaś 3,98%.

Spośród ubezpieczeniowych funduszy zrównoważonych najwięcej zarobił w I kwartale br. fundusz Compensy Życie, którego stopa zwrotu osiągnęła 10,20%. Niewiele gorszy okazał się wynik funduszu zrównoważonego Amplico Life (8,07%). Najsłabiej w tej grupie wypadł fundusz Warty-Vita, którego rentowność na koniec I kwartału wyniosła 1,7%. Dla porównania, średni wzrost zrównoważonych funduszy inwestycyjnych po I kwartale wyniósł 4,48%.

Na rynkach międzynarodowych sytuacja była bardziej zróżnicowana. Na początku roku nastąpił spadek cen akcji. Pierwsze sygnały ożywienia gospodarczego pojawiły się dopiero w drugiej połowie kwartału. Przyniosły one jednak spadek cen obligacji. Wobec tych wydarzeń najlepiej wypadł międzynarodowy fundusz CU, którego rentowność na koniec I kwartału wyniosła 5,82%. O połowę mniejsze zyski z zagranicznych inwestycji wypracowały fundusze ING Nationale-Nederlanden i fundusz Ergo Hestii. Najgorzej powiodło się funduszowi Filara Życie (1,27%) oraz funduszom europejskiemu i dolarowemu Royal PBK (odpowiednio 1,12% i 1,13%).Specyficzna inwestycja

Przedstawiając wyniki funduszy ubezpieczeniowych na tle lokat bankowych czy osiągnięć funduszy inwestycyjnych, trzeba pamiętać, że polisy z funduszem są specyficznym produktem. Fundusze ubezpieczeniowe i inwestycyjne mają przede wszystkim różną strukturę księgową. W funduszach ubezpieczeniowych inwestowana jest tylko część składki. Reszta przeznaczana jest na ochronę życia. W związku z tym wartość polisy rośnie tu w zależności od tego, jaka część składki jest lokowana. Jednak liczba rezygnacji z tego typu ubezpieczeń (w ub.r. upadło ponad 164 tys. polis z funduszem inwestycyjnym, a łączna suma wypłaconych świadczeń wyniosła ponad 587 mln zł) oznacza, że nie wszyscy zrozumieli ich istotę. Trudno powiedzieć, że dotyczy to samych klientów. Towarzystwa ubezpieczeniowe padły raczej ofiarą własnych agentów, którzy chcąc przede wszystkim sprzedać produkt, nie byli, zainteresowani sprawdzeniem, czy jest to dokładnie to, czego klient potrzebował. Niemniej trzeba pamiętać, że polisa na życie z funduszem inwestycyjnym jest produktem długoterminowym. Przedstawiciele towarzystw ubezpieczeniowych podkreślają, że wartości tych polis powinno się szacować nie w perspektywie kilkuletniej, ale raczej 20-30 lat. n

Wyniki funduszy strona III

Reklama
Reklama

Ubezpieczenie na życie

z funduszem inwestycyjnym

Polisy na życie z funduszem inwestycyjnym na polskim rynku pojawiły się dziesięć lat temu (jako pierwszy zaistniał na polskim rynku fundusz gwarantowany, oferowany przez Commercial Union). Część składki jest przeznaczana na ochronę ubezpieczeniową (typowe ubezpieczenie na życie), a reszta jest inwestowana we wskazanym przez klienta ubezpieczeniowym funduszu inwestycyjnym. Przy tym część inwestycyjna zależy od sumy i zakresu ubezpieczenia. Im są one większe, tym mniej przeznacza się na inwestycje - i odwrotnie. Towarzystwo ubezpieczeniowe z reguły nie gwarantuje, że właściciel polisy otrzyma w przyszłości świadczenie w określonej wysokości. Zależy ono bowiem od wyników inwestycyjnych. A ryzyko inwestycyjne ponosi tu w zasadzie sam ubezpieczony, który określa strategię inwestycyjną (to on wybiera rodzaj funduszu, do którego ma trafiać część jego składki). W zależności od indywidualnych potrzeb i preferencji, klient może wybrać np.

w fundusz bezpieczny - składki są inwestowane w obligacje Skarbu Państwa; pieniądze ulokowane w takim funduszu będą co roku przynosić pewny, choć niezbyt wysoki zysk;

w fundusz zrównoważony - pieniądze są inwestowane w obligacje i akcje, zazwyczaj w podobnych proporcjach. Ze względu na to, że ceny akcji się wahają, zarobek jest mniej pewny, ale potencjalnie wyższy;

w fundusz agresywny - środki inwestowane są w akcje spółek giełdowych. Jest to propozycja dla ludzi nie bojących się ryzyka - zysk może być duży, ale gdy ceny na giełdzie spadną, można stracić;

Reklama
Reklama

w fundusz gwarantowany - towarzystwo zapewnia minimalną stopę zwrotu, czyli gwarantuje minimalny zysk z zainwestowanych pieniędzy;

w fundusz międzynarodowy - składki są inwestowane nie tylko w krajowe, ale także w zagraniczne papiery wartościowe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama