Sztuka Bertolda Brechta wystawiana będzie w jednej z hal gdańskiej stoczni. Reżyserem spektaklu jest amerykańska aktorka i reżyserka Marjorie Hayes. Według niej, choć akcja sztuki dzieje się w Chicago w roku 1919, jest w niej wiele metaforycznych odwołań do obecnej sytuacji w Polsce. W zamyśle autorów przedstawienia statyści mają m.in. przeprowadzać widzów od bram stoczni do miejsca wystawiania sztuki. Ma ich być kilkunastu. Na casting przyszło zaledwie kilku bezrobotnych stoczniowców. - To przede wszystkim możliwość zarobienia pieniędzy, których brakuje na chleb. Jestem bez pracy od trzech lat - powiedział jeden z ubiegających się o rolę.
- Najczęściej statyści otrzymują od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych za spektakl. Za próby otrzymują połowę stawki. Ponieważ na dzisiejszy casting przyszło niewielu chętnych, najprawdopodobniej zorganizujemy następne - poinformowała Kinga Byzdra z Teatru Wybrzeże.