W tej liczbie mieści się szacunkowe 19 mld USD kosztów z tytułu ubezpieczeń majątkowych i business interruption (ubezpieczeń utraty zysku), spowodowanych atakiem na World Trade Center 11 września ub.r. Ocenia się, że pozostałe ubezpieczone straty po ataku na WTC (np. z tytułu polis na życie) najprawdopodobniej zmieszczą się w przedziale 16,5 mld do 39 mld USD.
Wśród katastrof naturalnych miliardowe straty w zeszłym roku spowodował huragan Allison w Stanach Zjednoczonych (5 mld USD), trzęsienie ziemi w Indiach (4,5 mld USD), susza w Iranie (2,5 mld USD) oraz trzęsienia ziemi w Salwadorze i Stanach Zjednoczonych (odpowiednio 1,5 mld i 1 mld USD). Zeszły rok zapisze się w historii ubezpieczeń nie tylko wysokością kosztów. Po raz pierwszy od wczesnych lat 90. straty spowodowane przez człowieka przekroczyły straty spowodowane przez żywioły.
Najwięcej ofiar w Azji,
najwięcej strat w USA
Z raportu Swiss Re wynika, że w przypadku ubezpieczeń majątkowych i business interruption, od 1970 r. zdarzyły się lata bardziej kosztowne, niż ubiegły rok. Tak było w 1992 r., przez huragan Andrew, i 1999 r. - huragany i burześnieżnymi w Europie Zachodniej. O ile jednak rekordowe straty w tamtych latach były spowodowane katastrofami naturalnymi, o tyle w ubiegłym roku większość strat powstała z ręki człowieka. Wyliczono je na 24,4 mld USD przy 34,4 mld USD ogólnych kosztów spowodowanych katastrofami. Przykładowo, szkody wywołane wirusem komputerowym Code Red kosztowały 2,6 mld USD, a eksplozja w pewnej rafinerii - 1 mld USD.