Z nieoficjalnych informacji PARKIETU wynika, że polscy przewoźnicy zwrócili się już o przedłużenie rządowych gwarancji ubezpieczeniowych. W Ministerstwie Infrastruktury trwają obecnie prace nad nową ustawą gwarantującą ubezpieczenie dla linii lotniczych. Szczegółów przedstawiciele resortu nie chcieli ujawnić. Można przypuszczać, że z decyzją rząd będzie zwlekał do ostatnich dni czerwca.
Jeśli jednak przewoźnicy nie otrzymają nowych gwarancji, będą musieli skorzystać z komercyjnego ubezpieczenia TUiR Warta lub TU Allianz Polska. Na polskim rynku tylko te dwa towarzystwa są w stanie i chcą ubezpieczać odpowiedzialność linii lotniczych od ryzyka wojennego i aktów terroru. Oba deklarują, że ochroną mogą objąć szkody do 1 mld USD. Na takie sumy opiewały też polisy wystawiane przez ubezpieczycieli na całym świecie przed zamachami terrorystycznymi z 11 września ub.r. w USA.
Po tej tragedii wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe i reasekuracyjne były skłonne udzielić ochrony ubezpieczeniowej od skutków terroryzmu tylko do kwoty 50 mln USD. Ubezpieczenie na wyższą kwotę wymagało uzyskania przez przewoźników gwarancji rządowych. Większość państw europejskich udzieliło ich do końca maja br. Na wniosek Komisji Europejskiej zostały przedłużone o miesiąc. W Polsce ubezpieczenie dla przewoźnika gwarantuje ustawa, która wygasa z końcem czerwca.
Ponieważ jednak Unia Europejska zaleca ograniczanie pomocy państwowej, powstała koncepcja, która przewiduje, że przewoźnicy lotniczy będą mogli ubezpieczać się we własnym towarzystwie ubezpieczeń wzajemnych. Na rozpoczęcie działalności nowy TUW Euroteam potrzebuje ok. 1,5-1,7 mld USD. 17czerwca szczegóły koncepcji mają uzgodnić ministrowie transportu krajów UE.