W pierwszej grupe znajdują się największe firmy IT, które skutecznie radzą sobie ze spowolnieniem graniczącym z recesją, choć i w ich przypadku widoczne są negatywne zjawiska (spadek marż na działalności operacyjnej). Spółki te reprezentują liderzy: Prokom, ComputerLand i - w mniejszym stopniu - Softbank, Ster-Projekt i Talex. Druga grupa to firmy o mniejszej kapitalizacji, gorzej radzące sobie w trudnym otoczeniu gospodarczym. Jest wreszcie i trzecia grupa, do której należą przedsiębiorstwa, znajdujące się na właściwej drodze ku poprawie kondycji finansowej (Elzab, IGroup). Trend charakteryzujący wszystkich przedstawicieli sektora jest trudny do uchwycenia.
Spółki informatyczne w okresach ożywienia gospodarczego reagują dynamicznym wzrostem sprzedaży i innych podstawowych wielkości finansowych. Silne zróżnicowanie kondycji poszczególnych przedsiębiorstw wskazuje, że sektor znajduje się w okresie przejściowym, między spowolnieniem a ożywieniem w gospodarce. W opinii większości, okres ożywienia rozpocznie się na przełomie tego i następnego roku. Jeżeli takie założenia okazałyby się trafne, przez najbliższe pół roku firmy informatyczne nadal będą osiągać słabe rezultaty finansowe.
Prognozy
Prawdziwa posucha zapanowała, jeżeli chodzi o zyski. Zaledwie 1/3 firm informatycznych może pochwalić się zyskiem w ostatnich 12 miesiącach. Zestawienie kwartalnego EPS (zysk przypadający na jedną akcję) dowodzi, że wyniki finansowe przestają się pogarszać. Dla 2/3 spółek okres styczeń-marzec br. był okresem poprawy wyników w porównaniu z analogicznym okresem 2001 r. W czterech przypadkach poprawa wiązała się z zanotowaniem niższej straty na akcję niż przed rokiem. To wciąż zbyt mało, aby można było stwierdzić, że poza wyhamowaniem osłabiania się fundamentów, mamy do czynienia z nową jakością jeśli chodzi o wyniki firm informatycznych.
Rynek docenia liderów. Akcje Prokomu i ComputerLandu w ostatnim czasie wyraźnie zyskały. Spółki te, już teraz najefektywniejsze, skorzystają z pewnością na ożywieniu gospodarczym. Problem jednak w tym, czy przyszła dynamika wzrostu zysków firm informatycznych uzasadnia obecną wycenę rynkową ich walorów.