We wtorek Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Szczecinie zadecydował o otwarciu postępowania układowego z wierzycielami Stoczni, największej z 30 spółek wchodzących w skład Porta Holding. Zdaniem Marka Molewicza z biura zarządu holdingu, decyzja ta powinna otworzyć drogę do przyznania przez konsorcjum banków tzw. kredytu pomostowego w wysokości 40 mln USD, który ma pozwolić na wznowienie produkcji. - Do końca września mają zostać sprawdzone wierzytelności - dodał.
Stocznia Szczecińska SA ma około 250 wierzycieli, którym winna jest około 240 mln zł. Cały holding jest zadłużony (wliczając kredyty bankowe) na ponad 1,8 mld złotych wobec ponad 700 wierzycieli. Rok 2001 zakończył się dla Porty Holding zyskiem netto 8,6 mln zł, a dla samej stoczni stratą około 98 mln zł. Holding w październiku utracił płynność finansową. Przedsiębiorstwo w marcu wstrzymało produkcję, a około sześciu tysięcy pracowników wysłano na przymusowe płatne urlopy. Nie otrzymali oni wypłat za marzec, kwiecień i maj. Natomiast a konto czerwcowych poborów dostali zaliczkę po 1100 zł.
Rząd podjął decyzję o wsparciu holdingu pod warunkiem przejęcia w nim większościowych udziałów przez Skarb Państwa, który w tej chwili ma niecałe 10% udziałów. Obecnie trwają ustalenia w sprawie sposobu ich przejęcia.
Związki zawodowe działające w holdingu Stocznia Szczecińska Porta Holding SA są przeciwne ogłoszeniu w czwartek strajku okupacyjnego. Związkowcy ustalili wstępnie z zarządem zasady wypłaty zaległych pensji.
- Związki zawodowe stoją na stanowisku, iż rozstrzygnięć należy szukać w Warszawie, a nie na drodze okupacji zakładu. Dlatego też w przypadku niekorzystnych rozstrzygnięć dla firmy i stoczniowców organizacje związkowe zorganizują manifestację w Warszawie przed siedzibą rządu RP w oparciu o cały sektor przemysłu stoczniowego i kooperantów - napisano w oświadczeniu podpisanym przez przewodniczących pięciu organizacji związkowych działających w holdingu. Podczas poniedziałkowego wiecu przed gmachem zarządu holdingu komitet protestacyjny wraz z załogą podjął decyzję o ogłoszeniu strajku okupacyjnego w firmie, jeżeli rozmowy dotyczące przyszłości firmy zakończą się fiaskiem. Związkowcy ustalili wstępnie z zarządem, że wynagrodzenia za czerwiec miałyby zostać wypłacone z góry w dniu uruchomienia kredytu przeznaczonego na wznowienie produkcji. Natomiast wypłaty zaległych pensji od marca do maja będą rozłożone w czasie. Wynagrodzenie za marzec miałoby zostać wypłacone do końca lipca, natomiast termin wypłaty za kwiecień zostanie ustalony w planie rozdysponowania środków pochodzących z kredytów bankowych. Zamiast wynagrodzenia za maj pracodawcy spółek holdingowych mieliby zaproponować pracownikom nabycie za należne im kwoty akcji Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA. W razie odmowy zakupu akcji wypłata wynagrodzenia nastąpiłaby po terminie wypłaty za kwiecień.