Reklama

Po co ta Rada?

Publikacja: 13.06.2002 10:00

Krzysztof Skowroński - Jest wspólne zdanie, które wypowiada większość ekonomistów w Polsce, i nie tylko ekonomistów, bo przyłączają się też politycy, a przede wszystkim społeczeństwo, że sytuacja gospodarcza w Polsce jest zła.

Witold Orłowski, doradca ekonomiczny prezydenta RP

- To jest ten jeden punkt, choć jest chyba jeden ekonomista w Polsce, który twierdzi, że sytuacja jest bardzo dobra. Nie chcę podawać nazwiska, ale nawet tu jest możliwa pewna różnica poglądów. W zasadzie myślę, że wszyscy się zgadzamy i chyba zdrowy rozsądek mówi, że sytuacja nie jest dobra i tego oczekiwanego przełomu, (czy poprawy sytuacji), który prawdopodobnie nastąpi, cały czas się nie doczekaliśmy i cały czas jest przed nami.

Krzysztof Skowroński - Ale jeszcze o tym jedynym ekonomiście. Ponieważ ma oryginalne zdanie, to ma szansę na Nagrodę Nobla, bo jeżeli jest chór i jest jeden, to ten jeden prędzej dostanie Nagrodę Nobla niż chór.

Witold Orłowski - Oczywiście, przynajmniej są to poglądy niestandardowe.

Reklama
Reklama

(...)

Krzysztof Skowroński - Po co jest ta Rada (Gabinetowa)?

Witold Orłowski - Przede wszystkim należałoby o to zapytać premiera, bo to na jego wniosek jest zwołana Rada (...). Trzeba pamiętać, jaka jest funkcja Rady Gabinetowej w naszej konstytucji. To nie jest żadne ciało decyzyjne, ale spotkanie prezydenta z Radą Ministrów w celu poinformowania opinii publicznej, jakie jest zdanie prezydenta z jednej strony, a rządu z drugiej - na temat sytuacji, co jest planowane. Jest więc to w dużej mierze spotkanie dyskusyjno-informacyjne, w żadnym stopniu nie jest to spotkanie, na którym byłyby podejmowane jakiekolwiek decyzje.

Krzysztof Skowroński - Czy to oznacza, że jest to taki rodzaj towarzyskiego spotkania, gdzie prezydent i premier, którzy już wielokrotnie wypowiadali się na temat polityki gospodarczej w Polsce, spotkają się po to, by powiedzieć sobie dokładnie to samo, co już sobie mówili 100 razy.

Witold Orłowski - To, czy z ich dyskusji wynika coś wspólnego czy nie, ma ogromne znaczenie informacyjne dla rynku, dla nas wszystkich, więc nie lekceważyłbym wagi samego spotkania. Przypominam jednak, że jeśli rząd chce podjąć jakieś decyzje, to podejmuje je nie podczas obrad Rady Gabinetowej, ale w czasie posiedzenia rządu. To jest, oczywiście, ważne spotkanie, na którego wyniki trzeba będzie patrzeć uważnie. Myślę, że w tym momencie, jeżeli wierzymy w to, że dyskusja czasem może przynieść jakieś efekty, że można przekonać jakimiś argumentami bądź nie, to oczywiście spotkanie to nie jest pozbawione znaczenia.(...)

(Salon Polityczny Trójki, 12.06.2002. Tytuł i skróty pochodzą od redakcji PARKIETU)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama