Ministerstwo Finansów zaoferowało na wczorajszym przetargu bony 52-tygodniowe o wartości 900 mln zł. Papiery sprzedano ze średnią rentownością 8,518%. W porównaniu z poprzednim przetargiem oznacza to spadek o niespełna 0,06 pkt. proc.
- Stosunkowo niewielka zniżka rentowności wynika stąd, że inwestorzy zdyskontowali już wcześniej kolejną obniżkę stóp procentowych i dobre dane o majowej inflacji. W porównaniu z końcem maja rentowność spadła już o ponad 0,7 pkt. proc. - twierdzi Agnieszka Decewicz, analityk banku Pekao SA. Podczas aukcji, która odbyła się tydzień wcześniej, rentowność spadła w stosunku do poprzedniego przetargu aż o 0,4 pkt. proc. i wyniosła 8,576%.
Łączny popyt inwestorów na bony wyniósł prawie 2,6 mld zł i był o ponad 300 mln większy niż tydzień wcześniej (podaż papierów była o 400 mln większa).
Według Agnieszki Decewicz, na następnym przetargu należy się spodziewać większego spadku zyskowności. - Rynek czeka teraz przede wszystkim na dane dotyczące produkcji przemysłowej w maju. Jeżeli potwierdzą się prognozy o jej dalszym spadku, to będzie to argument za następnym cięciem stóp - mówi analityk Pekao SA.
W przyszłym tygodniu resort zaoferuje bony 13-tygodniowe o wartości 100 mln zł i 52-tygodniowe za 900 mln zł.