Reklama

Komisja: zmiany są konieczne

Rozczarowujące efekty pracy prokuratury, brak prewencji, długotrwałe rozpatrywanie spraw przez sądy. Krótko mówiąc: nieefektywność obecnego systemu ścigania i karania przestępstw na rynku kapitałowym - tak sytuację ocenia przewodniczący KPWiG Jacek Socha. Liczy, że to się zmieni wraz z szerszymi kompetencjami Komisji w tym zakresie oraz przyjęciem jej propozycji dotyczących zmian w sposobie egzekwowania prawa.

Publikacja: 19.06.2002 08:28

Z ponad 300 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa skierowanych do tej pory przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd do prokuratury, w 51 przypadkach przygotowano akty oskarżenia, w 4 sprawach zapadły wyroki. - W rezultacie rynek traci wiarygodność i zaufanie inwestorów - stwierdził J. Socha podczas seminarium "Odpowiedzialność członków zarządów spółek kapitałowych", zorganizowanego przez TopConsulting.

Przewodniczący przypomniał o podejmowanych od kilku lat staraniach KPWiG o uzyskanie szerszych kompetencji w zakresie zwalczania i karania przestępstw na rynku. - Nasze pomysły dotyczyły między innymi powołania wydziału śledczego, wzorowanego na funkcjonującym w Instytucie Pamięci Narodowej. Ministerstwo Sprawiedliwości uznało, że to projekty idące zbyt daleko. W efekcie jednak powołano specjalny wydział w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, zajmujący się przestępstwami giełdowymi - stwierdził J. Socha. To nie oznacza, że współpraca Komisji i prokuratury jest już wystarczająco dobra. - Wydział działa ponad rok, ale muszę przyznać, że jestem trochę rozczarowany. Prokuratura nie zmieniła sposobu myślenia na taki, w którym istniałaby świadomość, że pracujemy w jednym zespole - stwierdził. Ocenia on także, że między prokuraturą a Komisją nie układa się tak dobrze, jakby to były "dwie rękawiczki od jednej pary".

- Zgadzam się z ogólną koncepcją, że nie powinniśmy wchodzić w sferę działań policji i prokuratury, ale jako praktyk nie mogę zaakceptować, że istniejący system jest po prostu nieefektywny. Dlatego zmiany są konieczne - deklaruje przewodniczący.

Zamiast piętnastu

zatrzymano jednego

Reklama
Reklama

Przypomniał w tym kontekście o sprawach tak bulwersujących, jak umorzenie przez prokuraturę postępowania w sprawie wykorzystania informacji poufnych dotyczących Wedla. Zwrócił także uwagę na postępowanie prokuratury w sprawie zatrzymania Andrzeja Modrzejewskiego, w okresie kiedy sprawował on funkcję prezesa PKN ORLEN. Przypomnijmy, że postępowanie dotyczy wykorzystania informacji poufnych na temat wezwania na Izolację Zduńska Wola. - Oczywiście, w żaden sposób nie przesądzam, kto w tej sprawie jest winny, a kto nie. Ale chciałbym zwrócić uwagę na co innego, nasze zawiadomienie do prokuratury dotyczyło około15 osób i podmiotów. Gdyby zatrzymano i jednocześnie przesłuchano powiedzmy 10 z nich, to pewnie miałoby to jakiś sens. W zatrzymaniu jednej osoby większego sensu nie widzę. Szkoda, że prokuratury nie zdziwiło też, że w tym gronie były osoby, które tuż przed wezwaniem założyły po raz pierwszy w życiu rachunek inwestycyjny - powiedział przewodniczący Socha.

Nie ma mowy o prewencji

Ocenia on także, że kary wymierzane za przestępstwa na rynku kapitałowym są tak małe, iż nie ma mowy o prewencji. - Jak przypadek Wedla może działać prewencyjnie. Kilka spraw, w których przygotowano akt oskarżenia, może ulec przedawnieniu, bo nie zdążą w odpowiednim terminie trafić na wokandę - ostrzega przewodniczący.

KPWiG chce zbudować elektroniczny system nadzoru nad rynkiem, który będzie sygnalizował wszelkie operacje odbiegające od normy. Jest szansa, że zacznie on działać w przyszłym roku. Komisji może także pomóc nowy system depozytowo-rozliczeniowy KDPW. Być może w efekcie jego wprowadzenia rachunki inwestycyjne będą prowadzone nie przez biura, ale przez Krajowy Depozyt. - Teraz sprawdzając transakcje musimy uzyskiwać informacje od biur maklerskich. Jest spore ryzyko, że o naszych działaniach dowiadują się inwestorzy, których poczynania analizujemy - twierdzi J. Socha.Szanse na poprawę

Komisja liczy, że sytuacja poprawi się, jeśli zostanie przyjęta chociaż część z proponowanych przez nią rozwiązań, dotyczących trybu ścigania i karania przestępstw giełdowych. Chodzi m.in. o możliwość przesłuchań, zamrażanie aktywów osób i podmiotów, powołanie specjalnego sądu do szybkiego rozpatrywania spraw giełdowych, czy nakładanie kar administracyjnych za manipulowanie kursami i wykorzystywanie poufnych informacji, w tym na osoby fizyczne. - W takim wypadku bowiem nie są wymagane tak jednoznaczne rozstrzygnięcia dotyczące tego, czy ktoś np. z pełną świadomością wykorzystywał informacje poufne, jak w przypadku procedury karnej. Dla policjanta wręczającego nam mandat za przekroczenie prędkości nie ma znaczenia, czy przekroczenie nastąpiło świadomie, czy nie - twierdzi przewodniczący Socha.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama