Jeszcze kilka miesięcy temu przedstawiciele krajowych firm oponiarskich obowiali się o tegoroczne wyniki i zapowiadali kolejny trudny rok dla branży. Bowiem 2001 r. nie był szczególnie udany dla Stomilu i Dębicy. Przyczynami były m.in. lekka zima 2000/2001, załamanie rynku sprzedaży nowych samochodów, a także słabe euro, które powodowało, że opłacalność eksportu nie była wysoka. A trzeba pamiętać, że ponad połowa ubiegłorocznych przychodów Stomilu i Dębicy pochodziła z eksportu.

W tym roku kurs euro, po znacznym umocnieniu, zaczął wpływać pozytywnie na rentowność eksportu. A ten w strukturze przychodów obu firm cały czas rośnie i zbliża się nawet do 70%. - To na pewno odbije się dobrze na wynikach. II kwartał powinien być lepszy niż w analogicznym okresie 2001 r. - uważa Radek Biadoń z BDM PKO BP. Jego zdaniem, w przypadku Dębicy pozytywny wpływ będzie miała także prowadzona restrukturyzacja, która pozwoli obniżyć koszty (m.in. poprzez redukcję zatrudnienia). Według analityka, dębicka firma zamknie rok sprzedażą w wysokości 970 mln zł, zysk operacyjny wyniesie 40,6 mln zł, a zysk netto 32 mln zł. Ubiegły rok Dębica zamknęła 9 mln zł zysku netto.

Władze Stomilu zapowiedziały niedawno, że spodziewają się znacznej poprawy zysku w tym roku, który powinien wynieść 50-60 mln zł (wobec 28 mln zł w 2001 r.). Jednak będzie to uzależnione od dalszej strategii głównego udziałowca Michelina. Zdecydował on o zaprzestaniu wspierania inwestycji proeksportowych w Stomilu z powodu braku porozumienia z akcjonariuszami mniejszościowymi, którzy zarzucają koncernowi wyprowadzanie zysków z polskiej firmy.

Analitycy uważają, że poprawa oczekiwań Goodyeara co do wyników oznacza poprawę koniunktury na światowym rynku oponiarskim. - Wydaje się zatem, że dobre wyniki polskich spółek z I kwartału nie będą wyjątkiem. Wygląda bowiem na to, że branża ma coraz trwalsze podstawy do wzrostu, a sprzedaż Stomilu i Dębicy jest silnie skorelowana z trendami światowymi - mówi Grzegorz Lityński z DM BZ WBK.

Inwestorzy giełdowi zdają się powoli dostrzegać szansę na znaczną poprawę wyników producentów opon. Akcje obu producentów zyskują na wartości. Dębica i Stomil od początku marca zyskały po kilkanaście procent. Należy jednak pamiętać, że obroty są stosunkowo niskie, a w przypadku Stomilu ważniejszym czynnikiem wpływającym na kurs od sytuacji fundamentalnej jest konflikt w akcjonariacie.