W poniedziałek notowania akcji Tele-Foniki Kable zostały przez GPW zawieszone. Tele-Fonika KFK zaproponowała za jej walory taką samą cenę, jak w trzech poprzednich wezwaniach. Zapisy na sprzedaż akcji będą przyjmowane od 28 czerwca do 29 lipca. Inwestor, który już ma 98,92% akcji giełdowej spółki, dzięki temu wezwaniu chce przejąć nad nią pełną kontrolę.

Przypomnijmy, że firma Bogusława Cupiała kilka miesięcy temu obiecała, że nie wycofa Tele-Foniki Kable z obrotu publicznego przez 3 lata lub do momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej. Szybko zapomniała o tych zobowiązaniach i ogłosiła trzecie wezwanie. Krytycznie o takim działaniu wypowiedziały się wszystkie instytucje rynku kapitałowego. KPWiG wznowiła nawet z urzędu postępowanie w sprawie udzielenia zgody Tele-Fonice KFK na przekroczenie progu 50% w giełdowej spółce. Za niedotrzymanie deklaracji może ją cofnąć. Najprawdopodobniej jednak tego nie zrobi.

B. Cupiał w celu załagodzenia całej sprawy zobowiązał się, że jego spółka zależna ogłosi jeszcze jedno wezwanie na Tele-Fonikę Kable. Tym samym drobni akcjonariusze dostaną jeszcze jedną szansę wyjścia z kablowej firmy. Małopolski biznesmen obiecał również, że w miejsce Tele-Foniki Kable wprowadzi na giełdę akcje Sportowej Spółki Akcyjnej Wisła Kraków. Jej prospekt emisyjny ma trafić do KPWiG do końca sierpnia. Na parkiet mają też wejść obligacje Tele-Foniki KFK.