Prezentacja projektu ropociągu odbyła się w drugim dniu V Szczytu Gospodarczego Polska-Ukraina w Rzeszowie. Według Hołowni, ropociąg z Brodów do Płocka może być gotowy w połowie 2006 r. Z Płocka do Gdańska ropa popłynęłaby poprzez już istniejące instalacje. Szacuje się, że koszt budowy po polskiej stronie wyniesie 429 mln euro, a po ukraińskiej - 90 mln euro. Przez Odessę ropa ze złóż w regionie Morza Kaspijskiego może popłynąć także kolejnym rozgałęzieniem do portów Chorwacji. W ocenie Hołowni, istniejące tam rezerwy złóż ropy naftowej można ocenić na kilkanaście miliardów ton.
Wczoraj w obradach uczestniczyli prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Leonid Kuczma. W ocenie prezydenta Ukrainy, szczyty gospodarcze między obu krajami, z udziałem przedsiębiorców i polityków, są formułą wykraczającą poza zwykłe stosunki dwustronne. Jego zdaniem, to doświadczenie mogą wykorzystać inne kraje w regionie i Europie.
Przemawiając do uczestników szczytu, Kuczma zwrócił uwagę na pozytywne wskaźniki makroekonomiczne, które jego kraj zanotował w roku ubiegłym i pierwszych miesiącach tego roku. W 2001 roku Ukraina zanotowała wzrost PKB o 9%, produkcji przemysłowej o ponad 14%, rolnej prawie o 10% i ma stabilny kurs hrywny.