M. Olejnik: - Panie Marszałku, Pan był kiedyś marszałkiem, czy dzisiaj by Pan dał czerwoną kartkę marszałkowi Borowskiemu? Powiem za chwilę za co?
M. Płażyński: - Wczoraj głosowałem przeciwko projektowi uchwały o odwołaniu marszałka Borowskiego, w związku z tym nie dostał ode mnie czerwonej kartki.
M. Olejnik: - Chciałam Panu zdradzić, że nawet koledzy z klubu SLD powiedzieli, że gdyby głosowanie nad marszałkiem Borowskim odbywało się dzisiaj, to by dostał czerwoną kartkę za to, że nie opóźnił obrad Sejmu, bo w czasie obrad Sejmu jest ważny mecz Brazylia-Anglia.
M. Płażyński: - Szkoda. Pan marszałek rzeczywiście nie uległ sugestiom również naszego klubu, i spowoduje pewnie rozterki niektórych posłów.
M. Olejnik: Ale podobno lubi?