- Najważniejszymi problemami polskiej wsi jest bezrobocie i jego konsekwencje. Polska potrzebuje nie jednej wspólnej polityki rolnej, lecz różnych programów rozwoju obszarów wiejskich - powiedział prof. Franciszek Tomczak, podczas drugiego dnia konferencji na temat strategii Polski po wejściu do Unii Europejskiej. Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa oraz Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, liczba bezrobotnych posiadających gospodarstwa rolne wynosi 750 tys. Natomiast wśród wiejskiej ludności nierolniczej około 840 tys.

- Narastające bezrobocie na wsi będzie powodowało zarówno negatywne skutki gospodarcze, jak i zmniejszenie popytu na wszelkie dobra i usługi. Będzie to prowadziło do wtórnego ograniczenia rozwoju gospodarczego i dalszego wzrostu bezrobocia. Dlatego polska wieś w obliczu wejścia do Unii potrzebuje przemian - ocenił prof. F. Tomczak.

Według innego uczestnika konferencji, Juliusza Kotyńskiego z Instytutu Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego, wejście do Unii Europejskiej daje Polsce szansę poprawy konkurencyjności gospodarki i zmniejszenia dystansu do krajów już dziś bardziej rozwiniętych. Jego zdaniem, o przyszłości polskiej gospodarki już dziś decyduje obecny jej stan, jej dynamika oraz wykorzystanie pojawiających się szans na tle naszych konkurentów. Z tego punktu widzenia, mimo wielu dokonań są powody do niepokoju. Zagrożeniem są zbyt wolne przekształcenia strukturalne, szczególnie infrastruktury techniczno-komunikacyjnej.

Juliusz Kotyński uważa, że podstawową szansą dla Polski jest rozwój eksportu. - Trzeba szybko wdrażać te mechanizmy, które pobudzą przedsiębiorców do działania - powiedział. Dodał, że obecne wyraźne wzmocnienie euro już sprzyja inwestorom.

Konferencja została zorganizowana przez Biuro Integracji Europejskiej Kancelarii Prezydenta oraz Komitet Prognoz "Polska 2000 Plus" Polskiej Akademii Nauk.