Według specjalistów, zmiany w statucie Jupitera, w tym dotyczące limitów inwestycyjnych, wskazują, że postrzeganie spółki jako funduszu zamkniętego jest uzasadnione. Ale nie tylko to decyduje o tym, że na tle innych narodowych funduszy inwestycyjnych Jupiter wygląda bardzo korzystnie. Znaczenie mają malejące koszty operacyjne i niski wskaźnik kosztów do aktywów netto. Poza tym ważne jest tempo przebudowy portfela. A to wciąż jest wysokie. W efekcie wśród NFI Jupiter charakteryzuje się najwyższym udziałem nowych inwestycji w aktywach. Fundusz ma też inne zalety. Na rynku NFI akcje Jupitera cieszą się największą popularnością. W efekcie dzienne obroty sięgają prawie 700 tys. zł. Ten rezultat wskazuje na przyzwoitą płynność (36% obrotów na całym rynku narodowych funduszy inwestycyjnych).
Niepokojąca jest natomiast ocena najważniejszej inwestycji funduszu - telekomunikacyjnej spółki Pro Futuro. NFI ulokował w niej 118 mln zł. Analitycy BDM PKO BP wycenili wartość udziałów Jupitera w tej firmie na 109,4 mln zł, co daje 1,79 zł na akcję funduszu. Specjaliści wyjaśniają, że niższa wycena Pro Futuro to efekt m.in. wysokiego kosztu pieniądza i opóźnień w realizacji nowej strategii. Autorzy raportu przyznają, że Jupiter ma pakiet większościowy w spółce, ale nie zakładają obecnie żadnej premii przy jego wycenie, gdyż sprzedaż Pro Futuro to jeszcze odległa sprawa.
Wartość aktywów netto NFI analitycy oszacowali na 369,2 mln zł. Po uwzględnieniu opłat za zarządzanie, które fundusz będzie uiszczał na rzecz Trinity Management do 2005 r. oraz podatku od dywidendy likwidacyjnej, jedną akcję Jupitera wyceniono na 5,02 zł. Wydając rekomendację "kupuj", analitycy wzięli pod uwagę cenę rynkową walorów oraz jego plany systematycznego upłynniania aktywów. "W naszym przekonaniu inwestycja ta może przynieść co najmniej 20-proc. stopę zwrotu" - czytamy w raporcie.
W momencie wydawania rekomendacji kurs Jupitera wynosił 4,15 zł. Wczoraj było to jedynie 3,85 zł. n