R. Pietkiewicz podobno odszedł z zarządu na własną prośbę. Tak jak wszyscy członkowie rady nadzorczej i zarządu otrzymał absolutorium z wykonania obowiązków w 2001 r.
Prezes J. Wróblewski został zobowiązany do przygotowania nowej strategii rozwoju. - Drosed ma się dobrze, ale w ostatnim okresie rynek bardzo się zmienił. Aby sprostać nowym wyzwaniom i umocnić się na pozycji lidera, musimy skoncentrować się na trzech najistotniejszych elementach: działaniach marketingowych, stałej analizie kosztów własnych oraz konsekwentnej modernizacji zakładów - powiedział nowy prezes.
Drosed jako lider grupy kapitałowej, posiadającej 4 zakłady produkcyjne i 6 wylęgarni, jest największym w kraju producentem drobiu. Ponad 98% jego akcji należy do francuskiego koncernu spożywczego LDC. Inwestor podjął już uchwałę o wycofaniu siedleckiej spółki z obrotu publicznego. Czeka teraz na zgodę KPWiG.
Wczorajsze WZA Drosedu zdecydowało, że zysk netto spółki za 2001 r., który wyniósł 2,31 mln zł, zostanie w całości przeznaczony na kapitał zapasowy.
J. Wróblewski ma 50 lat. Jest związany z branżą drobiarską od 1976 r. W latach 90. był prezesem Indykpolu. W ostatnich 3 latach zajmował kierownicze stanowiska w Wytwórni Pasz Wipasz oraz Animeksie. Ukończył Politechnikę Białostocką, Akademię Rolniczo-Techniczną w Olsztynie oraz studium podyplomowe na warszawskiej SGH.