Jest to kolejne już w mijającym tygodniu zamieszanie w amerykańskiej księgowości, po środowej aferze w WorldCom. Według "The Wall Street Journal", nieprawidłowości w rachunkach Xerox wykrył nowy audyt przeprowadzony w firmie. Po zbadaniu ksiąg firmy miało się okazać, że przez ostatnie pięć lat zawyżyła ona przychody aż o 6 mld USD. Koncern zaprzeczył jednak tym informacjom, podkreślając, że ewentualna korekta przychodów w ostatnich pięciu latach wyniesie najwyżej 2 mld USD, co przy rocznych przychodach, wynoszących ok. 16 mld USD wprawdzie jest różnicą dość istotną, ale w porównaniu z aferą w WorldCom dosyć błahą.

Informacja "The Wall Street Journal" bardzo zaszkodziła notowaniom spółki. W transakcjach pozasesyjnych akcje Xerox, których kurs wynosił ok. 8 USD, zostały przecenione aż o 30%, do 5,6 USD. Na otwarciu notowań na giełdzie nowojorskiej obrót walorami koncernu zawieszono ze względu na publikowane właśnie przez niego istotne informacje, mogące mieć wpływ na notowania. Z kolei wartość obligacji spółki, denominowanych w dolarach i euro, które zostały wyemitowane w styczniu br., obniżyła się aż o 50%.