Z danych Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej wynika, że tegoroczny spadek produkcji stali jest jednym z największych na świecie. - Prognozy wskazują, że na koniec tego roku produkcja zamknie się wielkością ok. 8,4 mln ton. To poziom nie notowany od lat sześćdziesiątych - ocenia Romuald Talarek, prezes Izby.

Około 46% krajowego zużycia stali pochodzi z importu. Jeszcze w połowie lat dziewięćdziesiątych było to zaledwie 15%. W związku z tymi niekorzystnymi dla krajowych producentów tendencjami Andrzej Szarawarski, wiceminister gospodarki, zapowiada, że resort podejmie działania ochronne. - Cła wyrównawcze i kontyngenty mają wejść w życie w połowie przyszłego tygodnia. Obejmą 10 grup produktów - zapowiada członek rządu.

Jego zdaniem dziś dojdzie do ostatnich uzgodnień z odbiorcami i importerami stali. - W przyszłym tygodniu, we wtorek lub w środę, ogłosimy rozporządzenie o wprowadzeniu ochrony celnej na granicach - mówi A. Szarawarski.

Według przedstawiciela resortu będzie to tzw. ochrona tymczasowa, czyli wprowadzana na 200 dni. Nie będzie ona dotyczyć dwóch grup towarów, wobec których wszczęto w czerwcu postępowanie ochronne: prętów walcowanych oraz kształtowników zimnogiętych.