Reklama

Sprzedają indywidualni

Ostatnie przeceny akcji PKN ORLEN to pochodna sytuacji na światowych giełdach, gdzie spadła wycena większości firm paliwowych - uważają analitycy. Ich zdaniem, płocki koncern pozostaje wciąż jednym ze stabilniejszych blue-chipów na warszawskim parkiecie.

Publikacja: 04.07.2002 08:33

- Najbardziej bezpieczny, to może za dużo powiedziane. Bardziej adekwatne jest

określenie, że akcje PKN ORLEN są obarczone najniższym ryzykiem inwestycyjnym wśród spółek o największej kapitalizacji na GPW - powiedział PARKIETOWI Marek Świętoń, analityk ING Investment Management. Z kolei Rafał Jankowski z CDM Pekao SA uważa, że kondycja firmy jest dobra szczególnie pod względem technologicznym. Jednak bardzo szkodzi jej brak wizji prywatyzacji polskiego sektora paliwowego. - Losy PKN ORLEN będą uzależnione od przetargu na Rafinerię Gdańską. Gdyby okazało się, że kontrolę nad tą firmą przejmą Rosjanie, to płocki koncern będzie musiał zmienić swoje plany rozwoju - stwierdził R. Jankowski.

Zdaniem analityka ING IM, płocka firma już teraz boryka się z coraz silniejszą konkurencją. W efekcie konieczne są dodatkowe nakłady na rozwój i modernizację sieci detalicznej. Poza tym firma cierpi na spowolnieniu gospodarczym, z jakim mamy do czynienia ostatnio w Polsce. - Niższe dochody ludności oznaczają spadek poziomu konsumpcji paliw - podkreślił M. Świętoń. W ciągu ostatnich miesięcy obniżyły się też marże rafineryjne, uzyskiwane przez koncerny paliwowe, a to kolejny czynnik wpływający negatywnie na wyniki PKN ORLEN. - Wyceny firm paliwowych spadły na całym świecie - podkreślił Rafał Jankowski.

Obaj specjaliści nie zmienili jednak swoich wcześniejszych wycen akcji płockiej firmy. Na wczorajszej sesji kurs akcji wzrósł o 1,4%. Walorów pozbywają się prawdopodobnie inwestorzy zagraniczni oraz krajowi indywidualni. - Polscy inwestorzy instytucjonalni mają dużo akcji PKN ORLEN w portfelach, w związku z czym podaż z ich strony wyczerpała się - stwierdził R. Jankowski.

Wcześniejsza zniżka kursu rynkowego nie jest, zdaniem analityków, efektem ostatniego walnego PKN ORLEN. Zdaniem Marka Świętonia, sytuacja płockiego koncernu po tym wydarzeniu nie zmieniła się. - Skarb Państwa ma zdecydowaną przewagę w kontrolowaniu firmy. Inwestorzy finansowi po raz kolejny pokazali, że nie potrafią skoordynować działań, żeby wprowadzić swojego przedstawiciela do rady nadzorczej firmy - stwierdził M. Świętoń.

Reklama
Reklama

Analitycy nie chcą oceniać pracy zarządu PKN ORLEN, działającego w spółce od kilku ostatnich miesięcy. - Jest jeszcze za wcześnie, aby można było zweryfikować pracę najwyższej kadry zarządzającej. Musi upłynąć co najmniej pół roku - zauważył M. Świętoń. Podkreślił też, że w firmie są obecnie wstrzymane projekty, które realizował poprzedni zarząd. Decyzje odnośnie ich kontynuowania lub zastąpienia innymi jeszcze nie zapadły.

Zdaniem R. Jankowskiego, firma powinna skoncentrować się obecnie na podnoszeniu rentowności. - Niestety, PKN ORLEN nie wykazuje dużego zwrotu na kapitale. Rentowność spółki jest niska - podkreślił specjalista. Jego zdaniem, panaceum jest przede wszystkim restrukturyzacja grupy oraz ograniczenie zatrudnienia. - W PKN ORLEN można znaleźć wiele źródeł oszczędności. Firma mogłaby pozbyć się części spółek zależnych i w ten sposób odzyskać część kapitału - stwierdził analityk CDM PEKAO SA.

Naturalnym kierunkiem rozwoju PKN ORLEN będzie, zdaniem Marka Świętonia, wejście w struktury europejskiego koncernu paliwowego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama