Reklama

Zbigniew Boniek do steru

Publikacja: 04.07.2002 09:54

Oc: - Historia się powtarza. Nie przypuszczałem, że nastąpi to tak szybko. Tak jak Bauc (...) zmienił Balcerowicza, gdy ten zwiał z tonącego okrętu, tak teraz sprytny Belka daje nogę. (...) Ten fakt mówi bardzo wiele o stanie naszej gospodarki i o jej przyszłości.

EPIKUR: - Niestety, prawdopodobnie masz rację.

tropiciel: - Co do Balcerowicza też tak na początku myślałem, ale jak masz powiedzieć, że się nie zgadzasz, skoro nikt cię nie słucha, a odpowiedzialność spada na ciebie. Nie wybielam Balcerowicza. Pewnie też popełnił błędy, ale z jego odejściem się zgadzam. Chciał wprowadzić różne reformy - choćby podatek liniowy - i co? Nic, nie pora. W SLD pewnie obowiązuje stara zasada. Nieważne, głupi czy mądry, byle posłuszny. Jak nie to wynocha.

Oc: - Reforma podatkowa Balcerowicza, w moim odczuciu, to jeden wielki kit. Chciał wprowadzić podatek liniowy, czyli obniżyć de facto podatek dochodowy, ale zarazem chciał podnieść podatki pośrednie - co zresztą rząd Buzka częściowo zrobił. Takie przesunięcie wpływów podatkowych z bezpośrednich na pośrednie, oprócz łatwiejszej ściągalności, ma na celu zaciemnienie całego systemu podatkowego, uczynienie go mniej przejrzystym dla obywateli. Typowa zagrywka "czerwonych" - tak skubać obywateli, żeby nie wiedzieli, jak bardzo są skubani. Deficytu starał się pilnować, ale to nie zmienia faktu, że jak widział, iż wszystko idzie na dno, to się ewakuował i był to wskaźnik tego, dokąd zmierza gospodarka. Tak na to patrzę i ani Balcerowiczowi, ani Belce się nie dziwię.

Sokrates: - I dlatego z powyższych powodów Balcerowicz nie jest liberałem. Żaden prawdziwy liberał nie poprze idei podatku dochodowego. Prawo do cudzego dochodu wymyślił złodziej. Jedynym sprawiedliwym podatkiem jest VAT, ale powinien być on nałożony na wszystko i w jednakowej stawce.

Reklama
Reklama

Oc: - No to koniec jednomyślności.:-))))) Tu się nie mogę zgodzić. Jednym z ważniejszych parametrów systemu podatkowego, z punktu widzenia obywatela, jest to, aby był on przejrzysty, aby każdy wiedział, ile do budżetu wpłaca. Tylko podatek płacony bezpośrednio do budżetu spełnia to kryterium. Podatki pośrednie są ze swej natury nieprzejrzyste i łatwo nimi manipulować.

inw!: - A ja pamiętam, że Balcerowicz podnosił co roku podatek dochodowy i mówił, że trzeba obniżać. A szczytem był ten Urząd do zwalczania biurokracji czy jakoś tak. Posadzili kolejnych urzędasów na stołkach do walki z biurokracją-Monty Python!

Sokrates: - Nie zgadzam się z Tobą. Podatek dochodowy godzi w wolność człowieka. Moim zdaniem, jest to kradzież. Podatek VAT jest natomiast bardzo sprawiedliwy: więcej konsumujesz, więcej płacisz. Jest ponadto bardzo przejrzysty w swojej konstrukcji. W praktyce powinno być tak, że VAT nałożony jest na wszystko i z wszystkiego można go odliczyć.

drobny: - Pewnie nie chodzi o tę oficjalną różnicę 3 mld w planowanym budżecie. Bardziej prawdopodobne - to zamiatanie deficytu ekonomicznego pod dywan. Jednak najbardziej możliwa przyczyna. (...) Wina premiera Millera nie polega na tym, że nie potrafi zarządzać gospodarką. Kłopot w tym - że to robi!!! (...)

H H H

Sokrates: - Ewakuacja Belki świadczy niewątpliwie o tym, że okręt tonie. Argentynę mamy jak w banku (...)

Reklama
Reklama

H H H

Hi_hi: - A może prof. Belce tak zależało na osłabieniu złotówki, że poświęcił tekę?:-))))))))))))))

inw!: - Nie sądzę. Prędzej liczy na NBP. Gdyby chciał osłabić złotówkę, narobiłby dymu w mediach przed odejściem. A siedzi cichutko, więc raczej chodzi o prezesa NBP po Balcerowiczu.

kapitalista: - Zobaczył Argentynę!

H H H

Ppppp: - Nowe nazwisko was uspokoi prawdopodobnie już jutro.

Reklama
Reklama

cv: - Marek Borowski.

ppppp: - To jest to, co nam potrzebne

S.Ceptyk: - Bagsik? Dyzma?

Jarek22: - Będzie to ktoś, kto nie lubi Balcerowicza, może Kołodko?

H H H

Reklama
Reklama

sztanga: - Będzie tylko lepiej. Jutro bin Laden nie zrobi żadnego kuku. Bush wygłosi płomienne wystąpienie i szczególnie potępi lewych księgowych, powoła komisje do zbadania rzeczonych spraw. A w Polsce to już w ogóle rewelacja. Boniek będzie ministrem finansów, a Belka nowym selekcjonerem. Czyli WIG rozpocznie marsz ku północy (co zresztą jest słuszne, bo czas urlopowy bardziej sprzyja myśleniu o naszym Bałtyku niż Karpatach).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama