Warszawska Giełda Towarowa i brokerzy są zgodni - ustawa o giełdach towarowych jest zbyt restrykcyjna. Dostosowanie się do niej oznacza dodatkowe koszty, ale również - co gorsza - słabszą pozycję konkurencyjną WGT i domów maklerskich wobec podmiotów działających na rynku pozagiełdowym. Konieczne są więc głębokie zmiany w przepisach.
Kto rozlicza i odpowiada?
Zgodnie z ustawą, brokerzy na rynku towarowym mają realizować transakcje na rachunek klientów, ale w imieniu własnym. To oznacza, że odpowiadaliby całym swoim majątkiem za rozliczenie transakcji. W związku z tym muszą dysponować odpowiednimi kapitałami. Przepisy są jasne: musi to być co najmniej 0,5 mln zł. To, zdaniem WGT, zbyt dużo. Przedstawiciele giełdy zwracają uwagę, że średnia wartość rocznych przychodów członków WGT wynosi około 200 tys. zł. Większość ma przy tym ujemną rentowność. Ale nie tylko ich sytuacja finansowa sprawia, że wymogi są zbyt wygórowane. - W tej chwili na rynku towarowym transakcje są realizowane w imieniu i na rzecz klientów. Nie są rozliczane ani przez giełdę, ani przez domy maklerskie. Po prostu nie ma popytu na tego rodzaju usługi. Klientom wystarczy pośrednictwo brokerów. Chcemy, żeby mieli wybór i mogli w przyszłości zadecydować, czy chcą z takich usług skorzystać, czy nie. Ustawa takiego wyboru nie pozostawia - uważa Artur Żur, członek zarządu WGT. Zwraca uwagę, że akceptacja rozwiązań ustawowych oznaczałaby wzrost kosztów funkcjonowania rynku. - W przeciwieństwie do giełdy papierów wartościowych na rynku towarowym nie ma monopolu. Klienci mogą po prostu handlować towarami poza giełdą - przypomina.
Forma nie taka ważna
Przedstawiciele maklerów i WGT twierdzą, że żadnego uzasadnienia nie ma również wymóg, zgodnie z którym towarowe domy maklerskie działać muszą w formie spółki akcyjnej. Ocena ryzyka prawnego nie uzasadnia takiej decyzji - stwierdzają. I przypominają, że wielu znaczących uczestników światowego rynku futures to spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. - W tej chwili znakomita większość naszych członków działa w formie spółki z o.o. - mówi A. Żur.